Weszła do Action i oniemiała. "Ja jeszcze mam choinkę"
Czytelniczka o2.pl, pani Anna, wybrała się na zakupy do centrum handlowego. Chciała jedynie sprawdzić, czy w jednym z jej ulubionych sklepów pojawiły się nowe promocje. Nie spodziewała się jednak, że już po przekroczeniu progu sklepu przeżyje prawdziwy szok.
Pani Anna postanowiła zajrzeć do sklepu Action, znanego z sezonowych dekoracji i niskich cen. To, co zobaczyła na miejscu, zupełnie ją zaskoczyło. Na półkach zamiast zimowych akcentów królowały… wielkanocne dekoracje i przekąski.
Dziesiątki kolorowych królików, pastelowe ozdoby do domu, sztuczne kwiaty i pisanki wypełniły sklepowe regały. Wśród słodkości nie zabrakło także czekoladowych jajek, które zwykle kojarzą się z wiosną i świętami, a nie z mrozem za oknem.
Cudo w paczce z Ikei. Aż się uśmiechnęła. Wydała tylko 170 zł, a zestaw to hit
To zupełnie nie byłoby dziwne, gdyby nie fakt, że jest środek zimy. Na zewnątrz minusowe temperatury i śnieg. Jest połowa stycznia, a w sklepie już Wielkanoc. Ja jeszcze mam choinkę! To szalone – napisała pani Anna w wiadomości do redakcji o2.pl, dołączając kilka zdjęć wykonanych w sklepie.
Choć dla wielu klientów widok wielkanocnych dekoracji w styczniu może być zaskakujący, sieci handlowe od lat przyzwyczajają do coraz wcześniejszego wprowadzania sezonowych kolekcji.
Choinka i ozdoby bożonarodzeniowe znacznie wcześniej
Trend ten nie dotyczy tylko Wielkanocy. W Polsce, ale też innych krajach, sieci handlowe zaczynają sprzedawać ozdoby bożonarodzeniowe już we wrześniu, czyli na długo przed nadejściem zimy.
Pewne sieci zaczęły wystawiać ozdoby bożonarodzeniowe nawet w środku lata. W sklepach takich jak Action, Tedi czy KiK klienci mogli wtedy znaleźć bombki, łańcuchy i inne dekoracje świąteczne.