Ukraińcy zwietrzyli szansę. Chodzi o pracę w Polsce
Ukraiński portal Obozrevatel donosi, że w Polsce wzrósł popyt na pracowników tymczasowych. Dla wielu obywateli Ukrainy jest to szansa na zatrudnienie w naszym kraju. Serwis wymienił, w jakich branżach najłatwiej znaleźć pracę.
Portal Obozrevatel, powołując się na dane z firmy zajmującej się rekrutacją pracowników, podaje, że w Polsce wzrósł popyt na pracowników tymczasowych. W kwietniu 2026 r. wskaźnik ten poszedł w górę o 10 proc. Z pewnością jest to związane z pojawieniem się prac sezonowych, w szczególności na lato 2026.
"Oznacza to, że Ukraińcy mieszkający w tym kraju mają więcej możliwości zarobku. Największe zapotrzebowanie na pracowników tymczasowych odnotowuje się obecnie w logistyce i sektorze magazynowym" - pisze o polskim rynku pracy z ukraińskiej perspektywy portal Obozrevatel.
Zatrudnienie można także znaleźć w przemyśle lekkim, branży e-commerce, handlu detalicznym czy szeroko pojmowanym sektorze usług. Zdaniem ukraińskiego portalu firmy coraz częściej szukają elastycznego podejścia do zatrudniania pracowników, dlatego "zatrudnienie tymczasowe staje się dla wielu pracodawców narzędziem zarządzania ryzykiem i utrzymania elastyczności operacyjnej".
Ukraińcy szukają pracy w Polsce. Takich chcą warunków
Wciąż jednak jednym z najważniejszych warunków pracy, jakich oczekują Ukraińcy w Polsce, jest stabilność zatrudnienia. Obozrevatel wymienia także takie czynniki jak legalność pracy, przewidywalny grafik, szybkość rekrutacji oraz dodatkowe świadczenia socjalne. "Czynniki te pozostają szczególnie ważne dla pracowników zagranicznych, których liczba - również pod wpływem wspomnianych trendów - nadal rośnie" - podaje ukraiński serwis, powołując się na raport.
Pracodawcy mają zachęcać osoby poszukujące pracy premiami, elastycznymi godzinami pracy, zakwaterowaniem i szybką możliwością podjęcia pracy. Jednocześnie jednak Obozrevatel podaje, że sytuacja na rynku pracy w Polsce jest coraz trudniejsza ze względu na redukcję zatrudnienia.
Przypomnijmy, że w piątek "Rzeczpospolita" donosiła o nowym trendzie na rynku pracy. W firmach zamiast dużych zwolnień grupowych dochodzi do pojedynczych redukcji. Widać je chociażby w statystykach. Od stycznia do kwietnia w urzędach pracy zarejestrowało się blisko 163 tys. osób - to o 11 proc. więcej niż w zeszłym roku w analogicznym okresie. O 12 proc. wzrosła liczba pracowników objętych programami wsparcia po utracie zatrudnienia.