Waldek z "Rolnik szuka żony" obmyślił strategię. Chciał wypaść jak najlepiej

Waldemar jest barwną postacią programu "Rolnik szuka żony". To jeden z uczestników, który zapewnia widzom sporo niespodzianek. Po tym, jak kolejna z kandydatek do zdobycia jego serca opuściła gospodarstwo, nadszedł czas na planowanie przyszłości.

Waldemar z programu "Rolnik szuka żony"Waldemar z programu "Rolnik szuka żony"
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | AKPA

Postać Waldka wywołała kontrowersje. Okazało się, że rolnik utrzymywał kontakt z kobietą poza programem. Kiedy sprawa wyszła na jaw, uczestnik został postawiony, przed koniecznością zawieszenia tej znajomości, na czas trwania show. Jednak paniom, które zaprosił na swoje gospodarstwo, nie powiedział całkowitej prawdy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Najbardziej lubiane pary z “Rolnik szuka żony”

Mężczyzna zdaje się nie widzieć niczego niewłaściwego w swoim postępowaniu. Widzowie po tym, co zobaczyli w telewizji, nie szczędzą mu słów krytyki. Po odcinku "Rolnika" wyemitowanym w niedzielę 19 listopada, Waldkowie może być jeszcze trudniej, zyskać sympatię fanów. Postanowił w nim pożegnać się z Dorotą, by tym samym kontynuować relację z Ewą.

Kiedy rolnik ogłaszał swoją decyzję, na planie była wyczuwalna atmosfera rozpaczy. Cała trójka zalała się łzami i przekonywała się o wzajemności swoich uczuć. Nie mniej jednak Dorota wyjechała, a Ewa wraz z Waldkiem udała się na spotkanie z rodziną rolnika.

Kobieta wyraźnie się stresowała, ale partner nie za bardzo zwracał na to uwagę. Jego myśli bardziej skupiały się wokół własnej osoby, a szczególnie tego, jak wypadnie przed kamerami. "W naszej historii będzie ciekawie" - zaczął, na co Ewa odpowiedziała. "No, też tak myślę".

Tylko ciekawe, czy nas polubią widzowie. To jest właśnie to... Najbardziej oglądany program w telewizji. Wykorzystamy swój czas, który będziemy mieć ogólnie. Mam nadzieję, że to się wszystko będzie pozytywnie toczyć z odcinka na odcinek - mówił i chyba przypomniał sobie, co wiedzą widzowie, a czego nie wie jeszcze Ewa. - To będzie budowane, montowane to będzie fajne. No i co najważniejsze, żebyśmy w tym finale byli... że jesteśmy, nie? A jeszcze jutro jakie emocje, jeszcze Marta przyjedzie i trzeba się jeszcze tłumaczyć. Musimy to jakoś obgadać, jakbyśmy tam to powiedzieli, nie?
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wojna w Iranie. Zginął szef wywiadu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej
Wojna w Iranie. Zginął szef wywiadu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej
Tak wygląda drugi dzień Wielkanocy w Holandii. Tłumy w sklepach meblowych
Tak wygląda drugi dzień Wielkanocy w Holandii. Tłumy w sklepach meblowych
Nawet 95 km/h. Alerty IMGW i ostrzeżenia przed silnym wiatrem
Nawet 95 km/h. Alerty IMGW i ostrzeżenia przed silnym wiatrem
Materiały wybuchowe przy gazociągu. Służby Serbii: wyprodukowane w USA
Materiały wybuchowe przy gazociągu. Służby Serbii: wyprodukowane w USA
Jak do tego doszło? Zaskakujące sceny w Bolszewie
Jak do tego doszło? Zaskakujące sceny w Bolszewie
Zjadła kolację i zmarła. Miała tylko 15 lat. Tragedia we Włoszech
Zjadła kolację i zmarła. Miała tylko 15 lat. Tragedia we Włoszech
Korea Północna zmienia kurs wobec Iranu. Taki plan ma Kim Dzong Un wobec USA
Korea Północna zmienia kurs wobec Iranu. Taki plan ma Kim Dzong Un wobec USA
"Słychać było trzy wybuchy". Nocny pożar w Szczecinie
"Słychać było trzy wybuchy". Nocny pożar w Szczecinie
Czy w piątek 10 kwietnia katolicy mogą jeść mięso?
Czy w piątek 10 kwietnia katolicy mogą jeść mięso?
Taka tabliczka na stoliku. Aż chwyciła za telefon
Taka tabliczka na stoliku. Aż chwyciła za telefon
Tragiczna śmierć Polaka we Francji. Bliscy wystosowali apel
Tragiczna śmierć Polaka we Francji. Bliscy wystosowali apel
"Nie drzeć się jak orangutany". Nie wytrzymali. I nagle taka odpowiedź
"Nie drzeć się jak orangutany". Nie wytrzymali. I nagle taka odpowiedź