Banalne błędy, które popełniasz przy piciu alkoholu. Od dziś będzie smaczniej!
Nie wsadzasz czerwonego wina do lodówki
Zobacz, jak zwiększyć swoje doznania smakowe. Ekspertka podzieliła się kilkoma radami, które musisz poznać przed najbliższym weekendem.
Karen MacNeil – autorka książki „Biblia wina” - zaleca umieszczanie czerwonego wina tj. pinot noir i cabernet sauvignon w lodówce. Im bardziej je schłodzisz, tym będzie świeższe. W cieplejszym nieprzyjemnie czuć alkohol. W sklepach bardzo często nikt nie dba o to, żeby je schłodzić, dlatego MacNeil radzi, żeby przed spożyciem włożyć butelkę do lodówki na 5-10 minut. Jeżeli zapomniałeś o swoim trunku i nie wyjąłeś go na czas, to nic nie szkodzi. Przed wypiciem poczekaj około 15 minut.
Otwierasz wino musujące/szampana przekręcając korek, zamiast butelkę
Sposób na otwarcie butelki wina musującego lub szampana jest banalnie prosty. Po zerwaniu folii musisz upewnić się, czy jest tzw. klatka. Najlepiej ją zostawić, bo pomaga w prawidłowym złapaniu korka. Umieść swój kciuk na korku i zacznij obracać butelkę powoli, trzymając ją za dolną część. Im chłodniejsza jest butelka, tym mniejsze jest ciśnienie wewnątrz niej, a to oznacza... mniejszy bałagan w mieszkaniu.
Gdy jesteś na dworze, to pijesz piwo z butelki
Jeff Alworth – autor książki „Biblia piwa” (każdy trunek ma swoją biblię) jest zdania, że piwo narażone na światło to najgorsza rzecz na świecie. Jego zdaniem wtedy w trunku następuje proces chemiczny, który powoduje, że piwo śmierdzi jak… skunks. To, które zostanie wystawione na słońce, jest więc stracone. Kieruj się prostą zasadą - na słońcu zostawia się wyłącznie piwo w puszce!
Nie filtrujesz taniej wódki
To brzmi trochę jak studencki mit, ale jest w tym trochę racji. MacNeil jest zdania, że przepuszczenie wódki przez filtr pozwoli na zneutralizowanie jej smaku. W teście przeprowadzonym przez America’s Test Kitchen udowodniono, że filtrowany trunek smakuje lepiej.
Kierujesz się zasadą: najpierw lekki alkohol, potem silny
Nie ma większego znaczenia, czy pijesz piwo, a później wódkę, czy odwrotnie. Najważniejsze jest zachowanie umiaru. Nie narzucaj za dużego tempa, pij dużo wody i unikaj bójek, a będziesz żył.
Nie wsadzasz rozpoczętego wina do lodówki
Otwartą i nieopróżnioną butelkę z winem trzeba zakorkować i umieścić w lodówce – twierdzi MacNeil. Zimno działa tutaj jak konserwant, który hamuje psucie. W ten sposób nadpite wino możesz przechowywać nawet przez trzy dni po jego otwarciu.
Przelewasz tanie wino do blendera
Internet prawdę ci powie? Co za bzdura! Istnieje przekonanie, że wino z blendera napowietrza się i uwalnia swój smak. Tymczasem urządzenie to nigdy nie będzie działało jako filtr taniego wina. Działanie blendera spowoduje, że wino będzie smakowało jeszcze gorzej, niż na początku - przekonują eksperci.
Pijesz ciepły alkohol
Żyjemy w ciężkich czasach, gdzie czas to pieniądz, ale 10 minut cię nie zbawi. Umieść butelkę w wiaderku z wodą i lodem i odczekaj chwilę, aż się schłodzi. Idealną proporcją lodu do wody jest pół na pół. Ważne jest także prawidłowe umieszczenie wina w wiaderku. Pamiętaj, że butelka powinno być zanurzona w wodzie aż po samą szyjkę.
Kupujesz wódkę smakową, zamiast zrobić własną
Użyj owoców i wyobraźni. Wybrane owoce umieść w butelce z alkoholem i poczekaj. Im więcej ich dasz, tym silniejszy będzie smak. Całość powinna wiązać się ze sobą co najmniej jeden dzień. Wytrzymasz?
Zagryzasz tequile
Jeśli pijesz tequile dobrej jakości, to nie musisz po niej lizać soli, ani zagryzać jej limonki. Dobrej jakości meksykański trunek możesz spokojnie pić bez jakichkolwiek dodatków. Polecamy!
Napełniasz kieliszek wina po brzegi
Nie, nie i jeszcze raz nie! To nie jest tak, że nie zasługujesz na cały kieliszek wina, ale lepiej, jak rozłożysz tę samą ilość na dwie lampki, zamiast jednej. MacNeil jest zdania, że wówczas trunek będzie smakował lepiej. Do wina dostaje się powietrze, które uwalnia jego smak.
Nie mieszasz wina przed jego wypiciem
Możesz nam wierzyć lub nie, ale mieszanie wina ma sens. To nie tylko wygląda fajnie, ale także uwalnia smak i aromat wina. MacNeil twierdzi, że cząsteczki tlenu wchodzą w reakcję z winem, a dzięki temu możesz poczuć pełen bukiet wina. Co więcej, powinieneś to robić po każdym łyku. Jeżeli tego nie zrobisz, to czujesz zaledwie połowę smaków. Jeżeli chcesz, żeby twoje zmysły oszalały, to kieruj się tą prostą radą.