Czyni prawdziwą magię. Potrzebuje tylko telefonu

1 z 11Fantazja

Francois Dourlen to człowiek o niezwykłej wyobraźni. Idąc ulicą, ma setki pomysłów na minutę, ale nigdy nie potrafił wyrazić tego, co w nim siedzi. Pewnego dnia dla żartu zastąpił posąg Napoleona zdjęciem kucyka Pony znalezionym na swoim telefonie. Zrobił zdjęcie stworzonej przez siebie rzeczywistości, a ludziom na Facebooku bardzo się to spodobało. I tak znalazł pomysł na siebie, który przy okazji stał się hitem w internecie.

2 z 11Taka sytuacja

Francuz potrafi teraz pokazać innym swoje nietypowe pomysły i wyobrażenia. Ludzie wpadają w zachwyt, zastanawiając się przy okazji, dlaczego sami na to nie wpadli. Bo Francois nie robi niczego, czego nie moglibyśmy zrobić sami. To pomysł jest kluczowy, a ten facet ma je rewelacyjne.

3 z 11Smocze kule

Pamiętacie "Dragon Balla"? Francois musiał być wielkim fanem animacji, ponieważ jej bohaterów odnajduje w wielu, często najzwyklejszych miejscach. Połączenie Goku ze słońcem jest tak oczywiste, a jednak dopiero on musiał nam je pokazać.

4 z 11Bajki

Podczas jednej wycieczki do zoo - dzięki bajkom Disneya i DreamWorks - można zrobić całą galerię zdjęć i pochwalić się, ilu znanych bohaterów znajduje się w waszym ogrodzie zoologicznym. Dzieci będą zachwycone!

5 z 11Minionki

Opanowały świat i są dosłownie wszędzie. Trzeba tylko potrafić je zauważyć.

6 z 11Instagram

Konto Francuza na Instagramie śledzi już ponad 100 tys. osób. To bardzo dobry wynik, a jego profil to kopalnia pomysłów i czasem prześmiesznych połączeń filmów z rzeczywistością.

7 z 11"Pulp Fiction"

Wszystko w tym zdjęciu jest po prostu genialne.

8 z 11Rambo

Fajnie czasem poczuć się jak bohater kina akcji.

9 z 11Superman

Trzeba mieć niezłą pamięć do filmów, żeby w ten sposób przypomnieć sobie odpowiednią scenę, znaleźć ją i wprawnie dopasować. W tym leży kunszt Francoisa.

10 z 11Terminator

Niektóre z jego połączeń musiały wziąć się z bardzo głębokiej wyobraźni.

11 z 11Gotowi?

Czasem najbardziej typowa rzecz może podsunąć jakiś pomysł. Trzeba przyznać, że to niezłe ćwiczenie - codziennie wokół siebie znaleźć jedną rzecz, którą będzie można z czymś połączyć, tworząc choćby w połowie tak dobry efekt, jaki wychodzi Francuzowi. Podejmiecie wyzwanie?

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie