Deportują imigrantów, bo ci zniszczyli obóz

1 z 5Deportacja

Premier Bułgarii nakazał urzędnikom wszcząć masową deportację setek osób, biorących udział w starciu z policją w największym ośrodku przejściowym dla imigrantów w kraju. Ponad 2 tys. osób nie chciało pogodzić się z zakazem wychodzenia poza kompleks w Charmanli.

Imigranci rzucali kamieniami i podpalali budynki, a policja oblewała ich wodą z armatek, biła pałkami i strzelała do nich gumowymi kulami - zauważa "Daily Express".

2 z 5Zniszczenia

3 z 5Odcięci z powodu chorób

4 z 5Ranni policjanci

Obraz
© PAP/EPA

Ranny odniosło 24 funkcjonariuszy i dwóch uchodźców. Aresztowano też 300 osób, które bułgarskie władze nazywają terrorystami i wskazują, że będą to pierwsi deportowani z kraju.

5 z 5Przybysze

Obraz
© PAP/EPA

Większość z 3 tys. mieszkańców obozu w Charmanli przy granicy z Turcją to Afgańczycy. Na mocy umowy z Afganistanem już w grudniu po setki osób przylecą samoloty wojskowe i zabiorą ich z powrotem do ojczyzny. Imigranci przebywający w Charmanli docelowo chcieli dotrzeć do Niemiec i państw Skandynawii.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie