Europa przesyła buziaki Wielkiej Brytanii

1 z 5Razem jesteśmy silniejsi

Obraz
© AFP

Ludzie gromadzą się w Rzymie, Paryżu i Berlinie, by wysłać łańcuch miłości i pocałunków do Wielkiej Brytanii. W ten sposób chcą pokazać, że nie chcą, by Brytyjczycy wychodzili z Unii Europejskiej. W referendum, które odbędzie się 23 czerwca, obywatele Wielkiej Brytanii zadecydują, czy ich kraj ma pozostać we Wspólnocie.

2 z 5Dla Europy

Obraz
© AFP

Sondaże wskazują, że zwolenników Brexitu jest mniej więcej tyle samo, co przeciwników. Aż kilkanaście procent Brytyjczyków nie ma jeszcze zdania na ten temat.

3 z 5Londyn

Obraz
© AFP

Organizatorzy akcji twierdzą, że jest ona symboliczna i spontaniczna. Łańcuch pocałunków zaczął się w Rzymie, teraz trwa również w Berlinie, Paryżu i Londynie.

4 z 5Po tragicznej śmierci

Obraz
© AFP

Kampania Brexitu została zawieszona po tragicznej śmierci brytyjskiej parlamentarzystki Jo Cox, która od 2015 r. przewodziła grupie parlamentarnej Przyjaciele Syrii. „Mamy ze sobą więcej wspólnego, niż się nam wydaje” – mówiła, podkreślając, że Wielką Brytanią zamieszkują ludzie z różnych stron. Jej słowa są inspiracją akcji pocałunków dla Wielkiej Brytanii.

5 z 5Przed Bramą Brandenburską

Obraz
© AFP

Niektórzy świadkowie pocałunków twierdzą, że człowiek, który zastrzelił Jo Cox, był zwolennikiem wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. "Głosy są coraz głośniejsze, a niektórzy chcą dzielić nienawiść i szerzyć ją w naszym społeczeństwie. My chcemy pokazać, że stoimy razem i jesteśmy jednością" - twierdzą organizatorzy akcji.

Wybrane dla Ciebie