Krwawy atak w Turcji. Wysadzili posterunek i pół osiedla

1 z 7Wiele ofiar

Obraz
© AA/ABACA/EAST NEWS

Sześć osób zginęło, a 40 zostało rannych w wyniku eksplozji samochodu-pułapki w prowincji Diyarbakir na południowym wschodzie Turcji.

Celem zamachowców z Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) był posterunek policji w mieście Cinar. Wybuch uszkodził wiele okolicznych domów.

2 z 7Celem policjanci, ofiarami cywile

Obraz
© AA/ABACA/EAST NEWS

W zamachu zginęły dwie osoby z rodzin policjantów. Ciała czterech kolejnych zabitych, również cywilów, wyciągnięto spod gruzów zawalonego budynku, znajdującego się tuż obok komisariatu - informuje PAP.

3 z 7Rodziny policjantów

Obraz
© Forum/Reuters

Najmocniej uszkodzony budynek to dom dla rodzin policjantów. Sam komisariat też ucierpiał, ale straty są mniejsze.

4 z 7Terror Kurdów?

Obraz
© Forum/Reuters

Atak zdecydowanie potępił premier Turcji Ahmet Davutoglu i zapowiedział, że władze będą kontynuowały walkę "z każdą formą terroru".

5 z 7O co chodzi PKK

Obraz
© Forum/Reuters

PKK, według UE i USA organizacja terrorystyczna, domaga się większej autonomii dla Kurdów w Turcji.

6 z 7Trzy dekady walki

Obraz
© Forum/Reuters

Członkowie PKK za broń chwycili w 1984 roku. Konflikt kurdyjsko-turecki pochłonął już 40 tys. istnień, głównie po stronie kurdyjskich rebeliantów.

7 z 7Kolejny zamach

Obraz
© Forum/Reuters

Dwa dni przed zamachem w Cinar samobójca wysadził się w tłumie turystów w w historycznej dzielnicy Stambułu. Wówczas zginęło dziesięciu niemieckich turystów, a rannych zostało 17 osób.

Wybrane dla Ciebie