Krzyki i przepychanki na konwencji. Zbuntowali się przeciwko Trumpowi

1 z 6Czegoś takiego jeszcze nie było!

Obraz
© PAP/EPA | SHAWN THEW

Podczas konwencji Partii Republikańskiej (GOP) w Hali Quicken Loans Aren w Cleveland członkowie ugrupowania podzielili się na dwa obozy. Część z nich zbuntowała się i chciała zostać zwolniona z obowiązku poparcia formalnej nominacji dla Donalda Trumpa startującego w wyborach prezydenckich. To niespotykany od dziesięcioleci chaos na konwencji, która była do tej pory wyreżyserowanym przez kierownictwo partii widowiskiem.

Jak podaje ABC News, chaos zaczął się w momencie, kiedy prowadzący obrady Steve Womack zarządził głosowanie w tej sprawie nie przez podniesienie rąk (roll call vote), ale przez opowiedzenie się za lub przeciw wnioskowi głosem (voice note). Ta decyzja wywołała na sali ogromne poruszenie.

2 z 6W zgodzie z własnym sumieniem

Obraz
© PAP/EPA | Andrew Gombert

Wielu delegatów przyznało, że mimo przynależności do tej samej partii prywatnie nie popiera Donalda Trumpa. Nie chcieli na niego głosować, przynieśli więc listy z wnioskiem, pod którym podpisało się większość delegatów z aż dziewięciu stanów.

"Ruch "wolnych" delegatów twierdzi, że ten dokument pokazuje, iż było wystarczająco dużow głosów, by zarządzono głosowanie przez podniesienie rąk".

3 z 6Emocje wzięły górę

Obraz
© PAP/EPA | David Maxwell

Po ogłoszeniu tzw. voice note rozległy się krzyki. Przeciwnicy Trumpa domagali się głosowania za pomocą podniesienia ręki i próbowali zagłuszyć jego zwolenników skandujących „USA!” czy „Trump!”.

4 z 6Buntownicy nie zostali wysłuchani

Obraz
© PAP/EPA | TANNEN MAURY

Womack nie ustąpił ws. formy głosowania i zadał zebranym pytanie „Kto jest za wnioskiem?”. Tuż potem rozległy się chóry krzyczące za „tak” lub „nie”. Womack „na ucho” ocenił, że więcej osób opowiedziało się przeciwko wnioskowi oponentów Trumpa.

5 z 6To już było za wiele!

Obraz
© PAP/EPA | TANNEN MAURY

Przeciwnicy miliardera dali upust swojej frustracji i wprost mówili dziennikarzom, że głosowanie było pogwałceniem zasad demokracji. Prokurator generalny z Wirginii i jeden z delegatów Ken Cuccinelli demonstracyjnie cisnął swoją akredytacją o ziemię i opuścił salę.

Co tu się właściwie dzieje? Proszę, czy możemy zacząć się kontrolować?

6 z 6To może nie być koniec wojny

Obraz
© PAP/EPA | TANNEN MAURY

Kierownictwo GOP w większości popierające Trumpa przekonuje opinię publiczną, że atmosfera w partii już się uspokaja. Wśród bojkotujących konwencję było wielu bardzo ważnych polityków republikańskich, jak George W. Bush z ojcem Gorgem H.W.Bushem, John McCain czy Mitt Romney.

Tyrania elity GOP obchodzi prawo. Trump nie wygra, jeżeli ono zwycięży.

Teraz serce internetu w jednej aplikacji. Bądź na bieżąco i pobierz w Google Play albo App Store.

Wybrane dla Ciebie