Można ich poznać po przykucu. Lepiej omijać rosyjskich dresiarzy

1 z 8Dlaczego kucają?

Obraz
© vk.com

Jeśli pojedziecie kiedykolwiek do Rosji, koniecznie trzeba trzymać się z daleka od takich ludzi. Łatwo ich poznać po dwóch rzeczach. Pierwsza to "słowiański przykuc", druga - dres, najlepiej z trzema paskami na rękawie. Przykuc wziął się z rosyjskich więzień, w których nie wolno było za dnia siadać na łóżkach, krzeseł w celach nie było, a podłoga jest za zimna na siedzenie. Jedynym wyjściem było kucanie. Zza krat przedostało się na ulice rosyjskich miast, szczególnie w dzielnicach poza śródmieściem.

Niejedna osoba przekonała się o tym, że rosyjscy dresiarze nie potrzebują konkretnego powodu do bójki. Podobnych można spotkać we wszystkich krajach, które kiedyś należały do ZSRR. Dresiarze są dzisiaj w Rosji wyśmiewani. Ich charakterystyczną postawę parodiują użytkownicy mediów społecznościowych.

2 z 8Oryginalni

Obraz
© vk.com

Prawdziwi dresiarze. Tu ironii brak. Ale już za chwilę...

3 z 8W autobusie

Obraz
© vk.com

...kpina z dresiarzy.

4 z 8I znowu oryginał

Obraz
© vk.com

Zdjęcie zbiorowe dresiarzy.

5 z 8Na słupku

Obraz
© vk.com

Przkuc w nietypowym miejscu to żart.

6 z 8Napis robi różnicę

Obraz
© vk.com

Samotny dresiarz z hasłem w tle. "Nienawidzę bydła" - głosi napis.

7 z 8Żartowniś

Obraz
© vk.com

Żartobliwy przykuc nawet w takim miejscu.

8 z 8Akrobata

Obraz
© vk.com

Jeszcze jeden, który postanowił sprawdzić, jak się czuje w tej pozycji.

Wybrane dla Ciebie