Niesamowite zdjęcia dokumentujące przyjaźń małego chłopca i... sroki

1 z 10Chłopiec i jego sroka

Myślicie, że człowiek może się zaprzyjaźnić tylko z psem czy kotem? Jesteście w błędzie. Oto 12-letni Noah i jego australijska sroka o imieniu Pingwin.

2 z 10Tak to się zaczęło

Pisklę zostało znalezione przez 12-latka po tym, jak wypadło z gniazda. Zwierzę było w opłakanym stanie i najprawdopodobniej, gdyby nie Noah, nie przeżyłoby nawet dnia.

3 z 10Trudne początki

Chłopiec po uzyskaniu zgody rodziców wziął ptaka do domu. Tam cała rodzina postanowiła zbudować mu prowizoryczne gniazdo.

4 z 10Konieczne były konsultacje

Od tamtego czasu srokę otoczono należytą opieką. Wcześniej rodzina Noah upewniła się, że wie, jak zajmować się ptakiem.

5 z 10Pomoc rodzeństwa

Na początku 12-latek musiał karmić pisklaka średnio co dwie godziny, ale na szczęście ptak przesypiał noce. W opiece nad zwierzęciem Noah pomagali jego dwaj bracia - Oli i Rueben.

6 z 10Pierwsze kroki

Australijskie sroki jedzą praktycznie wszystko. Dzięki temu mały pisklak rósł jak na drożdżach, aż wreszcie zaczął próbować wolności.

7 z 10Bez klatek

Rodzina zauważyła, że ptaka ciągnie do naturalnego środowiska i postanowiła nie ograniczać jego wolności. Sroka mogła zatem swobodnie opuszczać rodzinny dom.

8 z 10Takich przyjaciół się nie zapomina

Ptak jednak najwyraźniej dobrze pamiętał, kto go uratował i pielęgnował w chorobie, bo nigdy nie wyleciał na stałe. Sroka często przylatywała do domu - szczególnie w chłodniejsze, deszczowe noce.

9 z 10Miłe powroty

Co więcej, sroka wiedziała, o której chłopcy idą do szkoły i z niej wracają. Siadała zatem na pobliskim drzewie i śpiewała im.

10 z 10Przyszłość w kolorowych barwach

Wygląda na to, że ta przyjaźń będzie trwała wiecznie. Trzymamy kciuki.

Wybrane dla Ciebie