Pocięte zwłoki na Copacabanie. Obok olimpijskie boisko
Ciało na plaży
Na złociste piaski słynnej Copacabany w brazylijskim Rio de Janeiro morze wyrzuciło poszarpane części ludzkiego ciała. Zawinięty w czarną folię m.in. fragment nogi i tułowia odkryto obok budowanych na plaży trybun. W tym miejscu w czasie Letnich Igrzysk Olimpijskich zasiądą kibice obserwujący zmagania w siatkówce plażowej.
Policja z Rio unika komentowania sprawy, potwierdza jedynie znalezienie fragmentów zwłok. Nie wiadomo w jakich okolicznościach zginęła ofiara ani jakiej była płci. Ciało jest niekompletne.
Świadek
Policja się cieszy
Pierwsze zdjęcia zwłok trafiły do sieci dzięki policjantowi z oddziałów BPTur, mundurowych chroniących turystów w mieście. Napisał on w aplikacji WhatsApp, że "sprawy w Rio szlag trafił”". Cieszył się, że "zwłoki znaleziono właśnie teraz i w takim miejscu, bo władza będzie miała olbrzymie problemy z ukryciem tego”.
Problemy Rio
Letnie Igrzyska Olimpijskie ruszają 5 sierpnia. Miały pokazać siłę i piękno największego kraju Ameryki Południowej. Niestety, Rio de Janeiro jest tak zadłużone, że domaga się od władz centralnych 2,9 mld reali (3,5 mld zł) pomocy na opłacenie służb publicznych. Brakuje nawet na sprzątanie ulic i policję.
Morze kłopotów
W tle igrzysk jest nie tylko epidemia wirusa zika (przenoszony przez komary wywołuje mikrocefalię u płodów we wczesnym stadium rozwoju), ale i polityczna burza. Senat Brazylii za wszelką cenę chce pozbawić władzy prezydent Dilmę Roussef, oskarżając ją o oszustwa budżetowe.