"Przełęcz ocalonych". Niezwykłe czyny zwykłego człowieka

1 z 11Drobny wycinek

Obraz
© materiały promocyjne

Nowy film Mela Gibsona to drobny wycinek historii, skoncentrowanej wokół walk amerykańskiej armii na Okinawie. Głównym bohaterem jest Desmond Doss - żołnierz, który co prawda zgłosił się na ochotnika, ale ze względu na religię odmówił noszenia broni.

2 z 11Prawdziwa historia

Obraz
© materiały promocyjne

Ta historia wydarzyła się naprawdę - początkowo oskarżany o tchórzostwo Doss, ryzykując własnym życiem, wydostaje spod ostrzału ponad 70 rannych żołnierzy. Ani na moment nie bierze jednak do ręki karabinu.

3 z 11Obdżektor pełen poświęceń

Obraz
© materiały promocyjne

"Kiedy usłyszałem po raz pierwszy historię Desmonda Dossa, nie mogłem wyjść z podziwu nad jego poświęceniem. Był pierwszym w historii "conscientious objectorem" (u nas funkcjonuje spolszczona nazwa "obdżektor"), czyli osobą odmawiającą aktywnej służby wojskowej ze względu na przekonania, który został odznaczony amerykańskim Medalem Honoru" - powiedział Mel Gibson o bohaterze swojego filmu.

4 z 11Główna gwiazda

Obraz
© materiały promocyjne

W roli głównej wystąpił znany m.in. z filmu "Social Network", serii "Spider Man" Andrew Garfield. Towarzyszyli mu Hugo Weaving, Vince Vaughn, Teresa Palmer i Sam Worthington.

5 z 11Dobre przyjęcie

Obraz
© materiały promocyjne

Film został dobrze przyjęty nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Podczas festiwalu w Wenecji w 2016 roku widownia oklaskiwała go przez 10 minut.

6 z 11Ojciec i syn

Obraz
© materiały promocyjne

W produkcji zagrało wielu młodych aktorów. W jedną z ról wcielił się syn Mela Gibsona, Milo.

7 z 11Długi okres

Obraz
© materiały promocyjne

Od pomysłu na film do zakończenia zdjęć minęło aż 14 lat.

8 z 11Reżyser Gibson

Obraz
© materiały promocyjne

"Przełęcz ocalonych" to pierwszy film wyreżyserowany przez Mela Gibsona od dekady. W 2006 roku do kin trafiło jego "Apocalypto", jednak dużo większy rozgłos jako reżyserowi przyniosły mu "Braveheart" i "Pasja".

9 z 11Australijscy Amerykanie

Obraz
© materiały promocyjne

Co ciekawe, choć wszyscy bohaterowie filmu to amerykańscy żołnierze, w obsadzie był tylko jeden prawdziwy Amerykanin - Vince Vaughn. Andrew Garfield urodził się w Wielkiej Brytanii, a większość aktorów, podobnie jak Mel Gibson, była Australijczykami.

10 z 11Wybuchy z boom boxa

Obraz
© materiały promocyjne

Choć pierwsze pół godziny filmu wcale tego nie zapowiada i jest raczej sielankowe, przez większą część obrazu jesteśmy świadkami krwawej jatki - pełnej wybuchów, obrażeń i popisów kaskaderskich. Ekipa od efektów specjalnych stworzyła nawet na planie nowe urządzenie, nazwane humorystycznie „boom boxem”, które wspomogło pirotechniczny wydźwięk scen, a jednocześnie wyrzucało z siebie, podobnie jak prawdziwe bomby, mnóstwo odłamków.

11 z 11Prawdziwy Desmond o filmie

Obraz
© materiały promocyjne

"Skromność Desmonda Dossa, którą się wykazał przy omawianiu swych wojennych czynów, świadczy jeszcze bardziej o jego wyjątkowym charakterze. Prawda jest taka, że przez lata odmawiał on wszystkim chętnym do nakręcenia filmu na podstawie jego historii. Nalegał, że „prawdziwymi bohaterami” są ci, którzy zostali zakopani w ziemi. Uznałem, że w dzisiejszym kinie, w którym najważniejsi są fikcyjni „superbohaterowie”, warto celebrować czyny prawdziwego bohatera - powiedział Gibson o zmarłym w 2006 roku legendarnym żołnierzu.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie