Resztki po "Dżungli". Imigranci zniknęli, zostawili to 

1 z 10Nie mogli zabrać wszystkiego

Obraz
© Christopher Furlong/Getty Images

Garnki, jedzenie, meble, zabawki i książki. Choć ludzi wywieziono, w barakach tworzących obóz dla imigrantów pod Calais pełno jest jeszcze ich rzeczy. Francuskie władze zgodziły się, by w nowe miejsce zabierali tylko tyle, ile sami są w stanie udźwignąć. W sumie do mniejszych obozów przejściowych przetransportowano 5,6 tys. osób.

2 z 10Dzieci

Obraz
© Christopher Furlong/Getty Images

Na półkach pozostały zabawki i książki.

3 z 10Telefon do domu

Obraz
© Christopher Furlong/Getty Images

Aparat pełnił chyba tylko symboliczną funkcję.

4 z 10Język

Obraz
© Christopher Furlong/Getty Images

Język tigrinia to język semicki z grupy języków etiopskich, używa go ok. 5,8 mln osób w Etiopii i Erytrei.

5 z 10Zegar

Obraz
© Christopher Furlong/Getty Images

Pamiątka z Irlandii. Czy tam zamieszkała rodzina tego imigranta?

6 z 10Zima

Obraz
© Christopher Furlong/Getty Images

Ten piecyk nie będzie już nikogo ogrzewał.

7 z 10Poradnik

Obraz
© Christopher Furlong/Getty Images

Dave Pelzer pisze poradniki dla osób, które nie radzą sobie w życiu. Czy imigrant czytający tę książkę zyskał cokolwiek na lekturze?

8 z 10Laurka

Obraz
© Christopher Furlong/Getty Images

Przesyła komuś miłość i nadzieję.

9 z 10Własny ogródek

Obraz
© Christopher Furlong/Getty Images

Odrobina normalności w nienormalnym miejscu.

10 z 10Muzyka gra?

Obraz
© Christopher Furlong/Getty Images

Na tej gitarze z zerwanymi strunami chyba już nikt nie zagra.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie