Rosja szkoli dzieci i młodzież. Przygotowuje się do wojny

1 z 9Militarny duch

Rosjanie bardzo poważnie podchodzą do wychowania młodzieży w militarnym duchu. W tej sprawie niedawno wypowiedział się Władimir Putin, który podkreślał, że młodym należy dostarczyć ideologię, pilnować ich religijnego wychowania i przygotować dobrze do wojny.

2 z 9Spore zaskoczenie

Amerykańska dokumentalistka Sarah Blesener postanowiła na własne oczy sprawdzić, jak wyglądają lekcje przysposobienia obronnego w rosyjskich szkołach. Na miejscu odkryła, że znacznie różnią się one od tych, które zna ze Stanów Zjednoczonych.

3 z 9Zabawy z bronią

Dzieci i młodzież zapewnia się już poważny trening. Więcej w nim praktyki niż teorii. 11-latki uczą się nie tylko
reagować w razie ataku chemicznego, ale także obsługiwać karabiny kałasznikowa. Szkolenie z rozkładania i składania broni na czas przypomina to stosowane w armii.

4 z 9Rekonstrukcje i szkolenia

W Rosji bardzo popularne są też obozy wojskowe dla dzieci w wieku 11-17 lat. Młodzi ludzie uczestniczą zarówno w rekonstrukcjach słynnych bitew, jak i szkoleniach z posługiwania się broni i przetrwania w terenie.

5 z 9Interes Matki Rosji

"Obudzenie ducha w młodym pokoleniu jest w interesie Matki Rosji. Zapoznanie ich z chwalebnymi czynami naszych przodków może tylko pomóc w rozszerzeniu ich militarno-historycznej wiedzy" - głosi hasło przewodnie jednego z obozów dla młodzieży.

6 z 9Ortodoksyjny wojownik

Jeden z obozów szkoleniowych, który odwiedziła Blesener, nazwano "Ortodoksyjny Wojownik".

7 z 9Dziwna mieszanka

Rodzice chętnie wysyłają dzieci na obóz, który łączy trening bojowy z nauką o dogmatach ortodoksyjnej wiary katolickiej. To ostatnie jest bardzo ważną częścią oficjalnej rosyjskiej ideologii.

8 z 9Surrealistyczny trening

"To było trochę surrealistyczne. Ortodoksyjna religia pomieszana z treningiem wojskowym i bronią. Nigdy czegoś takiego nie widziałam" - napisała Blesener przy jednym ze zdjęć.

9 z 9Trwają przygotowania

Rosjanie nie ukrywają szkoleń przed światem. Chętnie wpuścili fotografkę i pozwolili jej robić zdjęcia. "Nie chcemy wojny, ale przygotowujemy się do niej" - powiedzieli.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie