Seks w walce o fotel prezydenta USA. Tak kobiety wspierają Trumpa

1 z 7Kampania wyborcza pod znakiem seksu

Przewodni slogan wyborczy Donalda Trumpa brzmi "Make America Great Again", odwołując się bezpośrednio do rzekomo utraconej w ostatnich latach świetności kraju. To właśnie za pomocą tego hasła amerykański miliarder mobilizuje elektorat i zagrzewa niezdecydowanych wyborców do opowiedzenia się po jego stronie. Niektórych jednak zagrzewać wcale nie trzeba, bo... co tu dużo pisać. Zobaczcie sami.

2 z 7Płeć piękna w natarciu

Kobiety z każdego zakątka Stanów Zjednoczonych chcą wspomóc swojego kandydata na prezydenta, robiąc sobie bardzo wymowne zdjęcia... Eksponują na nim swoje wdzięki. Zwykle wymalowane lub przykryte skąpą garderobą z hasłem kontrowersyjnego polityka.

3 z 7Media społecznościowe nową bronią

Wielu polityków z całego świata może pozazdrościć Trumpowi darmowej promocji. Na Twitterze powstało nawet specjalne konto "Babes For Trump", na które piękne panie masowo wrzucają własne fotografie.

4 z 7Hashtag For Trump

Agitacja na rzecz republikanina wykracza jednak poza dedykowane profile. Zdjęcia pięknych kobiet z hasłami Trumpa popularne są również w twitterowym streamie. Jeśli na popularnym ćwierkaczu wpiszecie hasztag #TwinsForTrump, #MakeAmericareatAgain lub #BabiesForTrump, wówczas znajdziecie równie dużo materiałów z pogranicza polityki i lekkiej erotyki.

5 z 7Ostatnia prosta

Prawybory w Stanach Zjednoczonych to jeden z najgorętszych okresów politycznych. W tej chwili kandydaci Republikanów i Demokratów odwiedzają wszystkie stany Ameryki, walcząc o jak największe zainteresowanie wyborców.

6 z 7Kandydaci prawicowi

Z ramienia Republikanów o nominację partii na kandydata w wyścigu o fotel prezydencki zabiegają senator z Teksasu Ted Cruz, gubernator Ohio John Kasich i nowojorski miliarder Donald Trump. Największe szanse na wygraną w wewnątrzpartyjnych prawyborach ma obecnie ten ostatni.

7 z 7Kandydaci demokratyczni

O ile Trump nie ma mocnej konkurencji wewnątrz własnej partii, o tyle w obozie jego przeciwników rysują mu się poważni rywale. Wśród Demokratów trwa ostra walka o nominację pomiędzy byłą sekretarz stanu Hillary Clinton, a senatorem z Vermont Berniem Sandersem. Jeśli któreś z tych dwojga wygra ostatecznie wybory prezydenckie, będzie to kolejna historyczna prezydentura w tym kraju. Barak Obama był pierwszym czarnoskórym przywódcą USA. Teraz może nadejść czas kobiety prezydenta lub pierwszego radykalnie antykapitalistycznego socjaldemokraty w Białym Domu.

Wybrane dla Ciebie