Tajemnicze zjawisko na szkockim niebie. To "Steve"

1 z 5Daleki kuzyn zorzy polarnej

Obraz
© NASA

Po ostatnich śnieżycach w Wielkiej Brytanii nie ma już śladu. Niebo znowu stało się miejscem obserwacji zjawisk optycznych. W ostatnich dniach nad Szkocją pojawił się "Steve". To specyficzny rodzaj zorzy polarnej, którą wciąż nie została w pełnie wyjaśniona przez naukowców. Widać je było nad wyspami Skye i Lewis, a także w okolicach Wester Ross – informuje "The Daily Telegraph".

2 z 5"Stevem" interesują się kosmiczni eksperci

Obraz
© NASA

W zeszłym tygodniu specjaliści z NASA poprosili entuzjastów kosmosu o obserwowanie nocnego nieba. Zbierają dane, które pomogą im w nowym projekcie zrozumienia specyfiki zjawiska.

3 z 5Fioletowy łuk na niebie

Obraz
© NASA

"Steve" ma bardzo charakterystyczny kształt. To wąski łuk, który rozciąga się na setki lub nawet tysiące kilometrów. Emituje przede wszystkim fioletowe światło.

4 z 5"Steve" szybko znika

Obraz
© NASA

Pierwszy raz udokumentowano obecność "Steve’a" w latach 50. ubiegłego wieku. Można go było zaobserwować nad kanadyjską częścią nieba. Zjawisko z reguły jest widoczne na niebie dość krótko. Czasem pojawia się na kilkanaście minut, czasami znika już po godzinie.

5 z 5Zjawisko jest zagadką dla naukowców

Obraz
© NASA

Wcześniej nazywano zjawisko "łukiem protonowym". Naukowcy stwierdzili jednak, że protony nie mają z nim nic wspólnego. To prawdopodobnie pasmo gazów, które pędzą z zawrotną prędkością ponad 6 km na sekundę. Naukowcy na razie nie są w stanie powiedzieć w jaki sposób powstaje "Steve".

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie