Tym chcieli zaatakować G20. Rostock i Hamburg

1 z 6Udaremniono atak

Obraz
© PAP | Friedemann Vogel / Staff

Po trzech nalotach prywatne domy w Rostocku i Hamburgu niemiecka policja przechwyciła sporą ilość broni i środków łatwopalnych, które miały być użyte podczas zbliżającego się szczytu G20. Należały do lewicowych ekstremistów.

2 z 6Policja dostała cynk

Obraz
© PAP

Do niemieckiej policji już od jakiegoś czasu docierały sygnały o planowanych atakach. Doprowadziły one funkcjonariuszy do kilku domów, po których przeszukaniu znaleziono niemały arsenał.

3 z 6Zatrzymani

Obraz
© PAP | Friedemann Vogel / Staff

Przejęte materiały należały do dwóch mężczyzn, 30-latka i 26-latka. Pierwszy pozostał w areszcie do 10 lipca, drugiego zwolniono po złożeniu przez niego wyjaśnień. Obaj należą do radykalnych lewicowych ugrupowań.

4 z 6Nawet "miotacze ognia"

Obraz
© PAP

Nie znaleziono broni palnej, ale np. gaśnice wypełnione materiałami łatwopalnymi, materiały do produkcji koktajli mołotowa, petardy, kije baseballowe, proce ze stalową amunicją, noże, pałki teleskopowe a także różne barwiące i cuchnące środki chemiczne.

5 z 6Eksperymentowali

Obraz
© PAP/DPA

Mężczyznom postawiono zarzut naruszenia przepisów dotyczących posiadania broni i materiałów wybuchowych. Rozważane jest postawienie zarzutu tworzenia grupy przestępczej. Wiadomo, że testowali oni skuteczość swoich narzędzi protestu na kradzionym umundurowaniu policyjnym, m.in. kaskach oddziałów prewencji.

6 z 6Ostatni moment

Obraz
© PAP

Szczyt G20 odbędzie się 7 i 8 lipca w Hamburgu. Organizatorzy przewidują, że odbędzie się tam około 30 demonstracji, przede wszystkim ze strony lewicowych organizacji ekstremistycznych. Mówi się, że zjawi się tam nawet 100 tys. prostestujących a część z nich już zapowiedziała, że będzie "bronić swoich praw wszelkimi środkami". Przeciwdziałać ma temu 20 tys. policjantów z całych Niemiec.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie