Urządził własny pogrzeb. Chciał sprawdzić, kto przyjdzie

1 z 5Udawany pogrzeb

Obraz
© East News | CEN/EAST NEWS

Jak donosi "Daily Mail", pewien bezdzietny Chińczyk postanowił sprawdzić, ile osób pojawi się na jego pogrzebie. W tym celu mieszkający w prowincji Shandong mężczyzna zorganizował "próbny" pogrzeb, w którym wzięli udział jego krewni i sąsiedzi.

2 z 5Pogrzeb all inclusive

Obraz
© East News | CEN/EAST NEWS

66-latek zadbał o odpowiednia oprawę swojego pochówku. Zapewnił obecnym rozrywkę w postaci występów tancerzy, sam natomiast zjawił się na ceremonii ubrany w tradycyjny ludowy strój, w którym chowa się zmarłych.

3 z 5Makabryczna rozrywka

Obraz
© East News | CEN/EAST NEWS

Mężczyzna znany w swojej wiosce jako Zhang Deyang postanowił nawet wejść na chwilę do grobowca. Ta nietypowa impreza kosztowała 66-latka około 16 tysięcy juanów czyli równowartość 9 600 złotych.

4 z 5Tłum żałobników

Obraz
© East News | CEN/EAST NEWS

W pogrzebie Zhang Deyanga wzięło udział jego 40 krewnych i setki sąsiadów. Żałobnicy modlili się w intencji mężczyzny, życząc mu, by znalazł spokój w życiu pozagrobowym. Według chińskich wierzeń osoby, które nie zawarły związku małżeńskiego, nie będą szczęśliwe po śmierci. Zhang Deyang nie ma dzieci.

5 z 5Zasłużony dla wioski

Obraz
© East News | CEN/EAST NEWS

Zhang Deyang jest uznawany przez swoich sąsiadów za dobroczyńcę. Mężczyzna pomógł ufundować budowę drogi, by zapewnić wiosce lepszą możliwość komunikacji z innymi częściami kraju. Urządzając udawany pogrzeb chciał przekonać się, czy ludzie doceniają jego wkład w rozwój wioski.

Wybrane dla Ciebie