Zobaczyli je nad Bieszczadami. Od razu chwycili za aparat
Niezwykłe widowisko nad Bieszczadami – ogromne chmary żurawi wędrownych kierowały się na północ, kontynuując swoją długą podróż. Zdjęcie tego imponującego przemarszu ptaków pojawiło się na profilu Nadleśnictwa Baligród, przyciągając uwagę miłośników przyrody z całego kraju.
Najważniejsze informacje:
- Tysiące żurawi wędrownych lecących nad Bieszczadami tworzy spektakularne widowisko.
- Ptaki pokonują tysiące kilometrów między obszarami lęgowymi a zimowiskami w Europie i Afryce Północnej.
- Coraz częściej żurawie zimują w Polsce dzięki łagodniejszym zimom i dostępności pożywienia.
Na facebookowym profilu Nadleśnictwa Baligród pojawiło się wyjątkowe zdjęcie, dokumentujące migrację dzikich żurawi. Na bezchmurnym, błękitnym niebie widać "tysiące lecących na północ żurawi". Ptaki te zimy spędzają zazwyczaj w cieplejszych regionach Europy i północnej Afryki. Wiosną odbywają coroczną podróż między obszarami lęgowymi a zimowiskami. Żurawie pokonują odległości sięgające tysięcy kilometrów.
Wiosną żurawie opuszczają swoje zimowiska i kierują się ku północnym terenom, gdzie od maja zaczynają sezon lęgowy. Ich migracja to nie tylko przemieszczanie się — to instynktowna podróż, często współdzielona z pokoleniami ptaków, które uczą się szlaków migracyjnych od starszych osobników już od pierwszego przelotu.
Co za radość! W końcu zobaczyły śnieg
Jak wskazuje serwis wbieszczady.pl, migracja w Polsce odbywa się dwoma głównymi szlakami. Pierwszy północno‑centralny, którym przelatuje rocznie nawet 400 tysięcy osobników. Drugi to szlak wschodnio‑południowy, wiodący właśnie nad Bieszczadami. Oba szlaki łączą się z dużymi europejskimi trasami migracyjnymi, które łączą nordyckie tereny lęgowe z basenami Morza Śródziemnego i Afryki Północnej.
Co czyni ten widok tak wyjątkowym?
Setki, a czasem tysiące żurawi przesuwających się jednym niebem tworzą widowisko, które zachwyca nie tylko miłośników ptaków, ale i zwykłych obserwatorów. Trudno się temu dziwić, widząc ich majestatyczne skrzydła i słysząc donośny, przenikliwy klangor. Dla wielu osób to zapowiedź wiosny i przypomnienie o niezwykłym rytmie życia w dzikiej przyrodzie.
Jeszcze kilkanaście lat temu zimowy widok żurawia w Polsce był rzadkością – pojedyncze ptaki pojawiały się tylko na niektórych mokradłach lub stawach. Dziś coraz częściej zdarza się, że ptaki pozostają w naszym kraju. Sprzyjają temu łagodniejsze zimy. Coraz częściej obserwuje się żurawie na zachodzie, wschodzie i północy kraju, gdzie mokradła, rzeki i pola żerowe zapewniają komfort zimowania.