Własnoręcznie przerobiła vana. Teraz wraz z psem podróżuje po świecie

1 z 8Urodzony włóczykij

Marina Piro to urodzony włóczykij. Urodzona we Włoszech i mieszkająca od kilku lat w Wielkiej Brytanii dziewczyna postanowiła wraz ze swoim uratowanym ze schroniska psem Odie ruszyć w podróż.

2 z 8Samochód samoróbka

Dziewczyna nie chciała jeździć pociągami czy autobusami. Zamiast tego postanowiła własnoręcznie przerobić swojego Renault Kangoo tak, aby nadawał się do życia podczas drogi.

3 z 8Poczciwy staruszek

Auto, które Marina pieszczotliwie nazywa Pam, nie jest nowe. Ma już ponad 15 lat. Świetnie się jednak sprawdza - w środku jest łóżko, szafki, dużo schowków, a nawet kuchenka.

4 z 8Dobre planowanie

Marina nie robiła niczego pochopnie. Zanim wypruła tapicerkę i zamontowała wszystko, przez dwa tygodnie czytała o przeróbkach w internecie i dokładnie wszystko planowała. Na wszystko wydała około 500 funtów. To około 2,5 tysiąca złotych.

5 z 8Zapiski z drogi

"Będę podróżowała tak długo jak się da" - pisze Marina na swoim blogu "Pam the van", gdzie publikuje zapiski z drogi.

6 z 8Nowe życie i wspaniała przygoda

Odie kocha życie w vanie. Ten labradoodle (skrzyżowanie labradora z pudlem) jest wdzięczny swojej pani, która nie tylko dała mu nowe życie, ratując pupila ze schroniska, ale także zaserwowała mu wspaniałą przygodę.

7 z 8Świeże powietrze

Odie uwielbia jeździć vanem. Codziennie dostaje sporą dawkę świeżego powietrza. Co jakiś czas odwiedzają go też różni goście.

8 z 8Tyle, ile się da

"Nieważne, czy z Pam, czy w inny sposób. Chcę podróżować i zobaczyć tyle miejsc, ile się da" - twierdzi Marina.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie