Życie na wysypisku śmieci. To dom dla 3 tys. rodzin

1 z 7Największe wysypisko

Obraz
© Ulet Ifansasti/Getty Images

20 km od Dżakarty, stolicy Indonezji, znajduje się Bantar Gebang - największe otwarte wysypisko śmieci w Azji. Każdego dnia przybywa tam 9 tys. ton śmieci, wśród których żyje ok. 3 tys rodzin. Dzieci przekopują się przez odpady w poszukiwaniu czegoś wartościowego. Niektóre z nich urodziły się w tym koszmarnym miejscu

2 z 7Nierówność

Obraz
© Ulet Ifansasti/Getty Images

To niezwykłe, że coś, co jedni uważają za bezwartościowe śmieci, inni traktują jako zasoby, dzięki którym mogą przeżyć. Skala nierówności społecznej jest uderzająca i szokująca. Widać to najbardziej w miejscu takim jak to, gdzie od rana do wieczora setki dzieci narażają zdrowie, przeczesując góry śmieci. Chociaż dla nich to o wiele więcej.

3 z 7Warunki

Obraz
© Ulet Ifansasti/Getty Images

Rodziny nie tylko tam zarabiają, ale również tam żyją. Niektóre dzieci nie znają innego życia, niż między stosami śmieci. Warunki mają koszmarne: bród, smród, bakterie. Rodziny nie mają dostępu do opieki medycznej, czy choćby czystej wody do picia.

4 z 7Smutna rzeczywistość

Obraz
© Ulet Ifansasti/Getty Images

Niektóre dzieci wydają się szczęśliwe i beztroskie. Byłoby to pokrzepiające, gdyby nie fakt, że najprawdopodobniej wynika to z tego, że nie mają żadnego punktu odniesienia. Nie wiedzą, jak życie może wyglądać, więc cieszą się tym, które mają.

5 z 7Niebezpieczeństwa

Obraz
© Ulet Ifansasti/Getty Images

Dzieci czasem poruszają się boso po wysypisku. Kończy się to licznymi urazami, bo - jak można się domyślać - podłoże pełne jest ostrych przedmiotów. Wspinanie się po górach śmieci również nie należy do bezpiecznych czynności. Ale takie właśnie jest ich życie...

6 z 7Szansa

Obraz
© Ulet Ifansasti/Getty Images

Na terenie wysypiska znajduje się nawet szkoła, w której lepiej wyedukowani rodzice uczą dzieci podstaw czytania i pisania. Większość dorosłych pogodziła się ze swoim losem. Nieliczni, którym udało się wydostać z wysypiska, czasem wracają, by pociągnąć za sobą innych.

7 z 7Pomoc

Obraz
© Ulet Ifansasti/Getty Images

Powstała nawet specjalna organizacja, która otworzyła na terenie wysypiska coś na kształt domu kultury, gdzie próbuje pomóc dzieciom. Chce je wyrwać stąd i dać im szansę na życie w lepszych warunkach.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Rosyjska armia rekrutuje chorych na AIDS. Podano wysokość wynagrodzenia
Rosyjska armia rekrutuje chorych na AIDS. Podano wysokość wynagrodzenia
Jacek Magiera spocznie obok legendy. "Pracowaliśmy ze sobą 20 lat"
Jacek Magiera spocznie obok legendy. "Pracowaliśmy ze sobą 20 lat"
Polak pojechał do Turcji. Chciał naprawić zęby. Teraz nie żyje
Polak pojechał do Turcji. Chciał naprawić zęby. Teraz nie żyje
Najpiękniejsza plaża nad niemieckim Bałtykiem. Polacy nie mają o niej pojęcia
Najpiękniejsza plaża nad niemieckim Bałtykiem. Polacy nie mają o niej pojęcia
Było przy nich dziecko. Zauważyli to na monitoringu. "Reagujcie"
Było przy nich dziecko. Zauważyli to na monitoringu. "Reagujcie"
O 18 zawyły syreny. 35-letni strażak jechał na akcję. Nie żyje
O 18 zawyły syreny. 35-letni strażak jechał na akcję. Nie żyje
Zagraniczne media zachwycone polskim robotem. Nagranie z dzikami to hit
Zagraniczne media zachwycone polskim robotem. Nagranie z dzikami to hit
Boli od samego patrzenia. PKM publikuje zdjęcia. "Ku przestrodze"
Boli od samego patrzenia. PKM publikuje zdjęcia. "Ku przestrodze"
Wpadła pod bankomatem. Miała ponad 30 tys. zł
Wpadła pod bankomatem. Miała ponad 30 tys. zł
Apelują do Tuska o drugą elektrownię atomową. Tutaj miałaby powstać
Apelują do Tuska o drugą elektrownię atomową. Tutaj miałaby powstać
Wypadek w Łomiankach. Wieści ws. kierowcy. "Zdał sobie sprawę"
Wypadek w Łomiankach. Wieści ws. kierowcy. "Zdał sobie sprawę"
Ojciec zamordowanej Mai z Mławy dostawał groźby. Twierdzi, że to matka Bartosza G.
Ojciec zamordowanej Mai z Mławy dostawał groźby. Twierdzi, że to matka Bartosza G.