Wpadła pod bankomatem. Miała ponad 30 tys. zł
Kobieta i mężczyzna w wieku 42 i 39 lat wprowadzali w błąd pokrzywdzonych co do swojej tożsamości i przy użyciu kodów bankowych doprowadzili ich do utraty pieniędzy. Policjanci zabezpieczyli przy obywatelach Ukrainy ponad 30 tysięcy złotych oraz telefony komórkowe.
Policjanci z Zespołu Wywiadowczego Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego Komisariatu Policji na Bemowie podjęli czynności wobec kobiety i mężczyzny, którzy mogli dokonywać wypłat za pośrednictwem nieprawnie pozyskanych kodów bankowych. Z informacji, które posiadali, wynikało, że oboje co chwilę podchodzili do bankomatu i nerwowo rozglądali się dookoła siebie.
Podczas policyjnej interwencji mężczyzna był zdenerwowany. Wyjaśnił, że wypłaca pieniądze za pomocą uzyskanych kodów bankowych. Podczas kontroli policjanci znaleźli przy 39-latku pieniądze w łącznej kwocie ponad 30 tysięcy złotych. Funkcjonariusze zabezpieczyli ich telefony komórkowe. 39-latek i jego znajoma zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu.
Tym razem immunitet poselski nie pomógł. "Mam ciężką nogę"
Policjanci zgromadzili materiał dowodowy. Podejrzani usłyszeli zarzut oszustwa. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania wobec podejrzanych. Sąd przychylił się do wniosku i oboje trafili do aresztu na 3 miesiące - informuje nadkom. Marta Sulowska.
Czynności w sprawie postępowania prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola w Warszawie.
"Apelujemy o ostrożność i zachowanie czujności w kontaktach internetowych. Warto zawsze upewnić się, że rozmawiamy z rzeczywistą osobą, zwłaszcza gdy prosi ona nas o przekazanie pieniędzy. Ponadto nigdy nie udostępniajmy swoich danych osobowych i bankowych osobom, których nie znamy" - przypomina policja.