Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Na dwa dni przed wyborami parlamentarnymi premier Viktor Orban zwrócił się do swoich zwolenników z mocnym apelem. Jak podaje węgierski serwis Mandiner, podczas spotkania w Székesfehérvárze wezwał do pełnej mobilizacji. – Wszyscy przyprowadźcie wszystkich! – mówił ze sceny.
Piątkowe (10 kwietnia) wystąpienie było jednym z ostatnich punktów trasy wyborczej premiera Węgier. Orban podkreślał, że pozostałe dni przed głosowaniem są kluczowe i muszą być wykorzystane na przekonywanie wyborców.
Zwieńczenie kampanii ma odbyć się w Budapeszcie, gdzie lider Fideszu pojawi się razem z najważniejszymi politykami rządu.
"Nie pozwolimy wciągnąć Węgier w wojnę"
Jednym z głównych tematów przemówienia była kwestia bezpieczeństwa i wojny w Ukrainie. Orban zadeklarował, że jeśli jego ugrupowanie utrzyma władzę, Węgry nie zostaną wciągnięte w konflikt.
– Jeśli zdobędziemy zaufanie, nie pozwolimy, by Węgry zostały wciągnięte w wojnę – podkreślił. Przekonywał także, że Europa nadal opowiada się za kontynuowaniem działań wojennych, podczas gdy – jego zdaniem – Węgry stoją po stronie pokoju.
Trzy miliony głosów i wsparcie z zagranicy
Orban zaznaczył, że do zwycięstwa potrzebne będzie około trzech milionów głosów. Podkreślił przy tym znaczenie głosów Węgrów mieszkających poza granicami kraju. – Oni mogą stracić najwięcej – mówił, nawiązując do polityki wobec diaspory i sporów wokół ich udziału w wyborach.
"Jesteśmy głośną większością"
W swoim wystąpieniu premier odniósł się także do nastrojów społecznych. Przekonywał, że jego ugrupowanie przestało być "milczącą większością". – Teraz jesteśmy głośną większością – stwierdził, podkreślając rosnącą mobilizację swoich zwolenników w ostatnich tygodniach kampanii.
Ostra retoryka wobec opozycji
Nie zabrakło również krytyki przeciwników politycznych. Orban mówił o "gniewie i żądzy władzy" po stronie opozycji, przekonując, że na takich emocjach nie da się budować państwa. Zaznaczył także, że mimo trudnych warunków ostatnich lat rząd realizował swoje obietnice i osiągnął konkretne rezultaty.
Podsumowując wystąpienie, premier przekonywał, że nadchodzące wybory to decyzja o przyszłości kraju. – Jeśli dobrze znamy naród węgierski, zagłosują za bezpieczeństwem – powiedział. Najbliższa niedziela pokaże, czy mobilizacja, o którą apeluje Orban, przełoży się na wynik wyborczy.