13-letni Kacper skrajnie zaniedbany przez matkę. Wójt zdradza szczegóły

Koszmarne zaniedbania, których ofiarą padł 13-letni Kacper, wstrząsnęły całą Polską. Wójt gminy Kadzidło (woj. Mazowieckie) ujawniła nowe szczegóły interwencji opieki społecznej. Matka chłopca została już oskarżona o znęcanie się, ale nie przyznaje się do winy. Głośne śledztwo trwa.

Matka niemal zagłodziła 13-letniego KacpraMatka niemal zagłodziła 13-letniego Kacpra
Źródło zdjęć: © Facebook, Google Street View
Danuta Pałęga

Wstrząsająca historia 13-letniego niepełnosprawnego Kacpra, który miał doświadczyć koszmaru z rąk własnej matki, wciąż budzi emocje. Sprawą zajęła się opieka społeczna z Kadzidła, a swoje stanowisko w tej sprawie przedstawiła także wójt gminy, Anna Śniadach.

Matka chłopca, 35-letnia Marzena K., została oskarżona o znęcanie się psychiczne i fizyczne nad synem ze szczególnym okrucieństwem. Śledczy stawiają jej zarzut, że poprzez swoje zaniedbania naraziła Kacpra na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz poważny uszczerbek na zdrowiu.

Według informacji przekazanych "Faktowi" przez rzeczniczkę mazowieckiej policji, Katarzynę Kucharską, matka często zostawiała chłopca samego na kilka dni, pozbawiając go podstawowych potrzeb takich jak jedzenie, picie, czy opieka higieniczna i medyczna.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tragiczny wypadek w Bydgoszczy. 15-latka zginęła pod kołami tramwaju

Kobieta miała oszukiwać członków rodziny, twierdząc, że Kacper jest w ośrodku, gdzie ma zapewnioną opiekę. - Z opinii lekarza wynikało, że dziecko było skrajnie niedożywione i odwodnione, a jego stan zdrowia stwarzał dla niego bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia — mówi rzeczniczka.

Interwencja opieki społecznej w tej sprawie została podjęta po sygnale od członka rodziny, który od dłuższego czasu nie widział dziecka i obawiał się o jego bezpieczeństwo.

Chłopiec skrajnie zaniedbany. Matka nie przyznaje się do winy

Pracownik OPS w Kadzidle sporządził notatkę służbową, a następnie skontaktował się z matką chłopca. Jej odmowa pokazania dziecka wzbudziła poważne obawy, co doprowadziło do wizyty w mieszkaniu przy asyście policji.

Tam był konflikt w rodzinie i osoba z rodziny zgłosiła się do nas dzień wcześniej, przed tą całą sytuacją, że nie widziała dawno tego dziecka i chciałaby zobaczyć, bo nie wie, co tam się dzieje — mówiła wójt gminy Kadzidło, Anna Śniadach, opisując sytuację w TVN24.

Widok, który zastali pracownicy opieki społecznej i policjanci, był przerażający. Chłopiec był skrajnie zaniedbany, odwodniony i miał poważne odleżyny. Natychmiast został przetransportowany do szpitala, a jego matka została aresztowana.

Marzena K. nie przyznaje się do zarzucanych jej czynów, a śledztwo w tej sprawie trwa.

Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował