14-letnia Nina nie żyje. Wyjdą na holenderskie ulice

Niemałym echem odbiła się tragiczna informacja o śmierci 14-letniej Niny, która uczęszczała do szkoły w Holandii. Nastolatka miała być przez długi czas nękana przez rówieśników. Teraz zorganizowany zostanie specjalny marsz dla Polki.

Tragiczna śmierć 14-letniej Niny.Tragiczna śmierć 14-letniej Niny.
Źródło zdjęć: © Facebook
Mateusz Domański

Do tragedii doszło 1 kwietnia, kiedy 14-letnia Nina miała targnąć się na swoje życie. Absolwentka polskiej szkoły w Helmond, a ostatnio uczennica placówki Delta vmbo zmarła po - jak podano - długotrwałym prześladowaniu przez rówieśników. Jak poinformowała szkoła, dziewczynka znosiła "ogromny ból z powodu nienawiści, wyśmiewania i przemocy".

Portal ditishelmond.nl donosi, że w niedzielne popołudnie (13 kwietnia) w Helmond odbędzie się "cichy marsz" ku pamięci zmarłej Polki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tragedia pod Zamościem. Pociąg rozerwał auto na pół

Osoby odpowiedzialne za organizację tego wydarzenia - jak donosi serwis - podkreślają, że marsz nie będzie formą demonstracji.

Zdecydowanie odrzucamy wszelkie formy nienawiści, gróźb lub zastraszania. Nie utożsamiamy się z nimi. Jeżeli takie incydenty będą miały miejsce, natychmiast zgłosimy je policji - przekazali organizatorzy.

Marsz - jak podpowiada sama nazwa - odbędzie się w milczeniu. "Na koniec będzie możliwość zostawienia pluszowych zabawek, białych świec i kwiatów" - przekazali odpowiedzialni za wydarzenie, zachęcając jednocześnie do takiej formy upamiętnienia 14-letniej Polki.

Gdzie szukać pomocy?

W obliczu tej potwornej tragedii przypominamy o dostępnych formach pomocy dla osób w kryzysie. Ośrodki Interwencji Kryzysowej oferują bezpłatną pomoc psychologiczną i prawną. Działa także kryzysowy telefon zaufania dla młodzieży pod numerem 116 111.

Telefony zaufania
Telefony zaufania © Licencjodawca
Wybrane dla Ciebie