17 chrześcijańskich misjonarzy z rodzinami porwani przez gang na Haiti

Siedemnaście osób związanych z amerykańską chrześcijańską grupą pomocy zostało porwanych w sobotę przez gang w stolicy Haiti – informuje New York Times. Wśród uprowadzonych jest troje dzieci.

Chrześcijańscy misjonarze zostali powrani przez gang na Haiti Chrześcijańscy misjonarze zostali powrani przez gang na Haiti
Źródło zdjęć: © Getty Images | Gideon Mendel

Były dyrektor terenowy grupy Christian Aid Ministries Dan Hooley powiedział w niedzielę rano, że wszyscy porwani dorośli są członkami chrześcijańskiego stowarzyszenia, działającymi w Port-au-Princ. Lokalne władze poinformowały, że w grupie znalazło się 16 Amerykanów i jeden Kanadyjczyk. Był wśród nich dwulatek i jeszcze jedno małe dziecko.

Misjonarze porwani na Haiti

Christian Aid Ministries przekazało w "alarmie modlitewnym", że misjonarze mają siedzibę w Titanyen, około 11 mil na północ od Port-au-Prince i że zostali porwani w drodze do domu z wizyty w sierocińcu w Fond Parisien.

Rodzina kierownika terenowego i jeszcze jeden mężczyzna zostali w bazie. Wszyscy inni pracownicy, którzy byli z wizytą w sierocińcu, zostali uprowadzeni– dodano w komunikacie.

Grupa twierdzi na swojej stronie internetowej, że "stara się być wiarygodnym i skutecznym kanałem dla Amiszów, menonitów i innych konserwatywnych grup anabaptystycznych oraz osób, które służą zaspokajaniu fizycznych i duchowych potrzeb na całym świecie".

Porwania na Haiti coraz częstsze

Haiti od lat znajduje się w stanie politycznych wstrząsów, a porwania zarówno bogatych, jak i biednych są niepokojąco powszechne. Ale nawet w kraju przyzwyczajonym do powszechnego bezprawia porwanie tak dużej grupy Amerykanów zaszokowało urzędników – podaje NYT.

W stolicy, Port-au-Prince, kontrolowanej przez gangi panuje przemoc. Według niektórych szacunków gangi kontrolują obecnie mniej więcej połowę miasta. W miniony poniedziałek gangi ostrzelały autobus szkolny w Port-au-Prince, raniąc co najmniej pięć osób, w tym studentów, a inny autobus został porwany.

Porwanie amerykańskich misjonarzy miało miejsce zaledwie dzień po tym, jak Rada Bezpieczeństwa ONZ przedłużyła swoją misję na Haiti o dziewięć miesięcy w jednomyślnym głosowaniu w piątek. Wielu Haitańczyków wzywa Stany Zjednoczone do wysłania wojsk w celu ustabilizowania sytuacji w ich kraju.

Imigranci na granicy. Kolejne wideo opublikowane przez Straż Graniczną

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"