19-latka nie żyje. Została potrącona. Zatrzymano partnera
Wracamy do tragedii w Turku, gdzie 19-letnia kobieta została śmiertelnie potrącona przez samochód marki BMW. Jak ustaliło o2.pl, kierowca nie usłyszał zarzutów. Śledczy badają za to rolę partnera 19-latki, który wedle nieoficjalnych informacji przyszedł na miejsce z nożem w ręku.
Do tragedii doszło w niedzielę (17 maja) około godz. 3.00 w nocy w Turku na os. Wyzwolenia. Według ustaleń policji młoda, 19-letnia kobieta wyszła z auta marki BMW i została potrąca podczas manewru cofania. Niestety, zginęła na miejscu. Kierowca samochodu, 33-latek był trzeźwy. Prokuratura Rejonowa w Turku prowadzi czynności w tej sprawie. Okazuje się, że sprawa ma dwa wątki.
19-latka nie żyje. Nowe wieści po tragedii w Turku
- Prokuratura prowadzi śledztwo dotyczące spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Na ten moment nikomu nie przedstawiono zarzutów - mówi o2.pl Nikola Baranowska z Prokuratury Rejonowej w Turku. - Świadkowie zdarzenia zostali przesłuchani. Trwa analiza zgromadzonych informacji - dodaje.
Jak ustaliło o2.pl, 19-latka była jedną z czterech osób znajdujących się w aucie. Podróżowały nim łącznie dwie kobiety i dwóch mężczyzn. Tragicznie zmarła 19-latka została podwieziona pod swój dom. Kiedy wyszła, auto ruszyło do tyłu i ją potrąciło.
Teraz jednak w sprawie pojawia się drugi wątek, o którym wcześniej informował lokalny portal InfoKonin.pl. Wedle jego relacji do 19-latki podbiegł jej znajomy. Lokalny serwis podaje, że miał trzymać nóż. Widząc to kierowca BMW wystraszył się, ruszył nagle do tyłu i potrącił kobietę. Okazuje się, że prokuratura bada taki wątek.
- Partner zmarłej kobiety został zatrzymany. W tym momencie są wykonywane z nim czynności - mówi o2.pl prok. Baranowska.
Śledczy ustalają, jaka była jego rola w tym zdarzeniu. Prokuratura nie potwierdza, czy w momencie zdarzenia miał nóż. To będzie przedmiotem ustaleń. Wiadomo, że sekcja zwłok 19-latki została zaplanowana na 19 maja.