Prokuratura Rejonowa w Kętrzynie prowadzi śledztwo w sprawie tragicznej śmierci 13-letniego Mikołaja. Po tym zdarzeniu zatrzymano czterech mężczyzn w wieku od 30 do 43 lat. Trzech z nich było trzeźwych, a u jednego wykryto 1 promil alkoholu.
W poniedziałek prok. Sebastian Dunaj podzielił się wstępnymi ustaleniami.
Przesłuchani działali w akcie zemsty, odwetu, poszukując sprawców wcześniejszego pobicia. Na ciele chłopca były siniaki i zadrapania. Materiał dowodowy wskazuje, że mężczyźni przyczynili się do tej śmierci. Zaczęli ścigać młodych chłopców. Zagonili ich w bagniste miejsce. Nie jesteśmy jeszcze w stanie stwierdzić, co było bezpośrednią przyczyną śmierci. To wyjaśni sekcja zwłok. Po sekcji zwłok prokuratura będzie wnioskować o tymczasowy areszt. Wstępny zarzut dotyczy udziału w bójce ze spowodowaniem ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym - zaznaczył w rozmowie z TVN24.
Trzej bracia i znajomy
Stacja nieoficjalnie ustaliła, że 13-latek został odnaleziony na podmokłym terenie, a twarz miał w wodzie.
Prokurator podkreślił, że tragiczne zdarzenie było skutkiem wcześniejszego konfliktu. Zatrzymani nie byli spokrewnieni z ofiarą. Wiadomo jednak, że trzej mężczyźni to bracia, a czwarty jest ich znajomym.
TVN24 podał, że policja o zdarzeniu dowiedziała się od osoby zaalarmowanej przez drugiego z chłopców, który towarzyszył Mikołajowi. Nastolatek został już przesłuchany.