20-letni Polak aresztowany w Niemczech. Wpadł, gdy przyszedł po pieniądze

Miał odebrać od seniorki 40 tys. euro. Nie wiedział jednak, że kobieta już zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa. 65-latka zachowała zimną krew i poprosiła sąsiadkę o wezwanie policji. Gdy 20-letni Polak pojawił się w umówionym miejscu, funkcjonariusze byli już na niego gotowi.

Police seal off Erlenhofstrasse in Cologne after reports of gunshots from attic
COLOGNE, GERMANY - AUGUST 18: German police officers secure the cordoned-off perimeter around Erlenhofstrasse during an ongoing armed operation in the Niehl district of Cologne, Germany, on August 18, 2026. Following reports that a man fired gunshots into the air from an attic apartment, numerous police units were dispatched to the scene, shutting down Erlenhofstrasse and surrounding connecting roads to vehicular and pedestrian traffic while urging the public to avoid the area. (Photo by Kadir Ilboga/Anadolu via Getty Images)
Anadolu
erlenhof street, gunshots, german police, niehl, polizei, armed operation, perimeter, cordoned off, koln, erlenhofstrasse, law enforcement, security measures, gunfire20-letni Polak aresztowany w Niemczech. Wpadł, gdy przyszedł po pieniądze
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Anadolu
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Do próby wyłudzenia doszło w środę, 19 sierpnia 2026 r. w Husum w Niemczech.
  • Oszuści żądali 40 tys. euro rzekomej kaucji, by synowa seniorki uniknęła więzienia.
  • 20-letni Polak został aresztowany decyzją Sądu Rejonowego we Flensburgu i trafił do zakładu dla młodocianych w Schleswig.

Seniorka od początku podejrzewała, że coś się nie zgadza. Nie przerwała jednak rozmowy. Przeciwnie — udawała, że wierzy w historię oszustów i zgadza się na przekazanie pieniędzy. Jak informuje polskiobserwator.de, w tym samym czasie poprosiła sąsiadkę o dyskretne zawiadomienie policji. Funkcjonariusze ruszyli pod wskazane przez przestępców miejsce i przygotowali zasadzkę.

Wszystko zaczęło się od telefonu do 65-letniej mieszkanki Husum. Najpierw odezwała się kobieta podająca się za pracownicę szpitalnej izby przyjęć. Po chwili przekazała telefon mężczyźnie, który przedstawił się jako policjant. Wtedy padła szokująca wiadomość — synowa seniorki miała spowodować śmiertelny wypadek drogowy.


WIDEO
"Jak to możliwe, że to poszło?". Cenzor przeoczył tę scenę w "Alternatywach 4' 


Rozmówca przekonywał, że sytuację można jeszcze "uratować". Warunkiem miała być natychmiastowa wpłata kaucji, która uchroniłaby kobietę przed więzieniem. Oszuści zażądali 40 tys. euro. Seniorka nie zamierzała jednak przekazywać im pieniędzy. Zamiast tego postanowiła zagrać ich własną grą i zgodziła się na przekazanie gotówki. Wiedziała już, że w umówionym miejscu czekać będzie policja.

Kobieta znała podobne metody działania oszustów, dlatego nie dała po sobie poznać, że przejrzała ich plan. Spokojnie zgodziła się na przekazanie pieniędzy i ustaliła szczegóły spotkania. W tym samym czasie policjanci ruszyli pod wskazany adres. Chcieli być na miejscu, zanim pojawi się osoba mająca odebrać gotówkę.

Plan zadziałał. W umówionym miejscu pojawił się młody mężczyzna. Nie zdążył jednak odebrać pieniędzy. Funkcjonariusze zatrzymali go na miejscu, zanim doszło do przekazania gotówki. To właśnie wtedy cała mistyfikacja wyszła na jaw.

20-letni Polak usłyszał decyzję sądu

Zatrzymany to 20-letni obywatel Polski. Mężczyzna trafił do aresztu, a następnego dnia, 20 sierpnia, został doprowadzony przed sąd w Flensburgu. Prokuratura wnioskowała o jego tymczasowe aresztowanie.

Sąd zdecydował, że 20-latek pozostanie w tymczasowym areszcie. Następnie został przewieziony do zakładu dla młodocianych w Schleswigu. Dzięki szybkiej reakcji seniorki oszuści nie dostali pieniędzy, a mężczyzna, który miał odebrać od niej 40 tys. euro, został zatrzymany.

Wybrane dla Ciebie