Były symbolem "zachodniego świata". O tych zabawkach marzono w PRL-u
W krakowskim muzeum Wheels & Heels właściciele zgromadzili prawie tysiąc lalek Barbie oraz ponad 9 tys. samochodzików (w tym Matchbox). Wybraliśmy się tam z kamerą, żeby zobaczyć tę niezwykłą kolekcję z bliska! Jeśli dorastałeś w czasach PRL-u, o takich zabawkach mogłeś tylko pomarzyć - nieliczni mieli je z Peweksu.
Wheels & Heels to największe na świecie muzeum lalek i samochodzików, położone w samym sercu Krakowa, przy ul. Kupa 6. Jak przekonuje jego współwłaściciel, Wojciech Tupta, miejsce jest dedykowane zarówno seniorom, osobom w średnim wieku, jak i dzieciom.
- Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie, mamy modele sprzed kilkudziesięciu lat, ale i współczesne. Odwiedzają nas Polacy, ale i goście zagraniczni - podkreśla.
Wśród eksponatów w krakowskim muzeum znajdziemy rozmaite lalki Barbie (w tym jeden z pierwszych modeli z lat 50.), lalki porcelanowe oraz samochodziki marek Hot Wheels, Matchbox, Lledo i Dinky Toys. Te zabawki przenoszą odwiedzających w podróż kilkadziesiąt lat wstecz.
Jak mówi właściciel, na kolekcję ze szczególnym rozrzewnieniem patrzą seniorzy z Polski. - Przychodzą tu ze swoimi wnukami i w gablotach widzą samochodziki czy lalki, o których w dzieciństwie mogli tylko pomarzyć - wyjaśnia.
Były symbolem "zachodniego świata". O takich zabawkach marzono w PRL-u; Lalki Barbie, samochodziki Matchbox i Hot Wheels
W czasach PRL-u kupienie lalki Barbie, a tym bardziej samochodzików Hot Wheels czy Matchbox, było wręcz nieosiągalne. Nieliczni zdobywali takie zabawki w Pewexie. Jeśli dorastałeś w tamtych czasach i marzyłeś o kultowych zabawkach zza granicy, koniecznie obejrzyj nasze wideo (dostępne powyżej tego artykułu). Prezentujemy w nim perełki sprzed kilkudziesięciu lat.