5 przypadków Nipah w Indiach. Władze podjęły działania

W stanie Bengal Zachodni potwierdzono pięć przypadków wirusa Nipah. Służby wprowadziły kwarantanny i zaostrzyły wytyczne higieniczne.

Wirus Nipah - 5 przypadków w IndiachWirus Nipah - 5 przypadków w Indiach
Źródło zdjęć: © Getty Images | Science Photo Library
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • W Bengalu Zachodnim potwierdzono pięć zakażeń wirusem Nipah, w tym wśród personelu medycznego.
  • Blisko 100 osób objęto kwarantanną i obserwacją; powtórne testy zaplanowano przed końcem 21-dniowej kwarantanny.
  • WHO klasyfikuje Nipah jako patogen priorytetowy o potencjale epidemicznym.

Resort zdrowia Indii próbują ograniczyć ognisko wirusa Nipah w Bengalu Zachodnim. Według relacji opisanych przez serwis ladbible.com zakażenia dotyczą personelu z jednego z prywatnych szpitali: trzech pielęgniarek, lekarza oraz pracownika technicznego. Departament zdrowia stanu informuje, że jeden z pacjentów jest w stanie krytycznym. Eksperci analizują łańcuch transmisji i powiązania między przypadkami.

Urzędnicy stanowi przekazali, że niemal 100 osób z bliskiego kontaktu z zakażonymi poddano kwarantannie i nadzorowi epidemiologicznemu. Jak podano, wszystkie te osoby nie mają objawów i uzyskały ujemne wyniki pierwszych testów.

To będzie kolejna epidemia? Dr Grzesiowski o ptasiej grypie

Przetestujemy ich ponownie przed zakończeniem 21-dniowej kwarantanny - powiedział Narayan Swaroop Nigam, sekretarz ds. zdrowia i opieki społecznej w Bengalu Zachodnim.

Jak wskazuje serwis ladbible.com, źródłem zakażenia mógł być pacjent, który trafił do placówki z ciężkimi objawami ze strony układu oddechowego. Zmarł przed wykonaniem badań potwierdzających zakażenie.

Potencjał epidemiczny i brak szczepionki

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wymienia Nipah jako patogen mający potencjał do wywołania epidemii. Nie ma zatwierdzonej szczepionki ani leku. Pozostaje leczenie objawowe. Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowia monitoruje sytuację w Indiach, choć w Wielkiej Brytanii nie odnotowano jeszcze przypadków choroby.

WHO wyjaśnia, że do zakażeń u ludzi dochodzi po kontakcie ze zwierzętami lub poprzez skażoną żywność, a następnie możliwe jest przenoszenie z człowieka na człowieka. Wytyczne rządu Wielkiej Brytanii wskazują, że ryzyko rośnie przy bliskim, bezpośrednim kontakcie z osobą zakażoną. Takie okoliczności opisywane są także przy obecnym ognisku w Indiach.

Objawy i przebieg choroby

Początek choroby wywołanej wirusem zwykle przypomina grypę. Pojawia się: gorączka, bóle głowy, mięśni i gardła, a także wymioty. Zdarzają się zawroty głowy, senność, zaburzenia świadomości oraz objawy neurologiczne. WHO podaje, że u części chorych występuje atypowe zapalenie płuc i ostra niewydolność oddechowa. W ciężkich przypadkach rozwija się zapalenie mózgu lub drgawki, co może prowadzić do śpiączki w ciągu 24–48 godzin. Według danych WHO śmiertelność waha się od 40 proc. do 75 proc.

Wirus rozpoznano po raz pierwszy w 1999 r. podczas ogniska wśród hodowców świń w Malezji. Późniejsze przypadki notowano m.in. w Bangladeszu i Indiach, a ślady wirusa wykrywano u nietoperzy w kilku krajach Azji i Afryki. W Indiach kolejne ogniska wiązano z zakażonymi rudawkami owocowymi. Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej Indii zaapelowało o przestrzeganie zasad higieny: dokładne mycie owoców i warzyw, częste mycie rąk oraz stosowanie odzieży ochronnej przy kontakcie ze zwierzętami. Rząd ostrzegł też przed spożywaniem "zanieczyszczonych i nadgryzionych owoców z drzew" oraz surowego soku z palmy daktylowej i trunków przechowywanych w otwartych naczyniach.

Źródło: ladbible.com

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 28.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 28.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Nietoperz wybrał niefortunne miejsce. Służby w niecodziennej akcji
Nietoperz wybrał niefortunne miejsce. Służby w niecodziennej akcji
Śmierć 14-letniego Mateusza z Susza. "Wychowawca nie zrobił nic"
Śmierć 14-letniego Mateusza z Susza. "Wychowawca nie zrobił nic"
Lidl też zrobił przelew. Internauci: "Może zgoda z Biedronką na 300 mln zł?"
Lidl też zrobił przelew. Internauci: "Może zgoda z Biedronką na 300 mln zł?"
Śmierć pasażerki na statku wycieczkowym. Wypadła z balkonu
Śmierć pasażerki na statku wycieczkowym. Wypadła z balkonu
Kurier pokazał list. "Strasznie to dwuznaczne"
Kurier pokazał list. "Strasznie to dwuznaczne"
Od środy kontrole w polskich lasach. Rusza akcja "Majówka 26"
Od środy kontrole w polskich lasach. Rusza akcja "Majówka 26"
Izrael kupuje od Rosji kradzione zboże? Szef MSZ odpowiada
Izrael kupuje od Rosji kradzione zboże? Szef MSZ odpowiada
Okazja na majówkę w Kauflandzie. Karkówka za 9,99 zł
Okazja na majówkę w Kauflandzie. Karkówka za 9,99 zł
Brytyjka zrobiła "tureckie zęby". Nie do wiary, ile na nie wydała
Brytyjka zrobiła "tureckie zęby". Nie do wiary, ile na nie wydała
Białoruska dziennikarka o uwolnieniu Poczobuta. "Wymiana pokazuje cynizm Łukaszenki"
Białoruska dziennikarka o uwolnieniu Poczobuta. "Wymiana pokazuje cynizm Łukaszenki"
Wjechała w hulajnogę prowadzoną przez 6-latka. Miała ponad 3 promile
Wjechała w hulajnogę prowadzoną przez 6-latka. Miała ponad 3 promile