Do tragedii doszło w Czarnej Wodzie, niewielkim mieście w powiecie starogardzkim. Służby dostały zgłoszenie o pożarze nad ranem. Ogień bardzo szybko objął cały budynek. Z domu miała wydostać się matka razem z dwójką dzieci w wieku 7 i 9 lat.
Podczas przeszukania domu, strażacy odnaleźli zwęglone ciało 7-letniej dziewczynki - przekazał "Faktowi" mł. asp. Dawid Westrych, rzecznik prasowy Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.
Uroczystości pogrzebowe 7-letniej Gabrysi zaplanowano na środę, 1 lipca, w Czarnej Wodzie. Msza żałobna rozpoczęła się o godz. 11 w kościele pw. Matki Bożej Częstochowskiej, a po niej dziecko zostało pochowane na cmentarzu parafialnym.
Bliscy dziewczynki zwrócili się do osób, które chcą pożegnać Gabrysię. Podkreślono, że jeśli ktoś planował przynieść kwiaty, woleliby symboliczne wsparcie finansowe przeznaczone na odbudowę domu zniszczonego przez pożar.
Firma realizująca pogrzeb Fierek z Czerska Pomorskiego zamieściła nagranie z uroczystości w mediach społecznościowych.
Gabrysia została pochowana w różowej trumnie, wokół niej w czasie uroczystości stały białe kwiaty. Postawiono również jej zdjęcie. Nie zabrakło jej ukochanych zabawek. Na cmentarzu były czerwone i różowe balony, które w pewnym momencie zostały wypuszczone w powietrze.