W pożarze zginęła 7-latka. Prokuratura o przyczynach tragedii

Są pierwsze ustalenia w sprawie dramatu, jaki rozegrał się w Czarnej Wodzie (woj. pomorskie). W wyniku pożaru domu jednorodzinnego zmarła tam siedmioletnia dziewczynka. - Matka zauważyła ogień w pokoju dziecięcym - mówi w rozmowie z o2.pl prokurator Wioleta Noch z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Do zapłonu ognia miała przyczynić się elektronika.

ogień pożar straż pożarnaW pożarze zginęła siedmiolatka. Prokuratura o przyczynach tragedii (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Straż Pożarna
Agnieszka Potoczny-Łagowska

- Prokuratura Rejonowa w Starogardzie Gdańskim nadzoruje śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania pożaru, do którego doszło 25 czerwca 2026 r. w Czarnej Wodzie, w wyniku którego zmarło siedmioletnie dziecko - mówi o2.pl prokurator Wioleta Noch.

Czarna Woda. Nie żyje siedmiolatka. Prokuratura wskazuje, co doprowadziło do pożaru

W toku postępowania śledczy ustalili, że w budynku przy ulicy Mickiewicza w Czarnej Wodzie zamieszkiwało małżeństwo wraz z trójką dzieci: dziewczynką i dwoma chłopcami.

W czasie zdarzenia w domu przebywała matka wraz z dziećmi. W pewnym momencie zauważyła ona ogień w pokoju dziecięcym na parterze i poleciła synom natychmiastowe opuszczenie budynku. Ponadto sama próbowała dostać się do pomieszczenia, gdzie znajdowała się jej córka. Jednakże z uwagi na ogień i silne zadymienie nie zdołała dotrzeć do pokoju dziewczynki - opisuje o2.pl prokurator Wioleta Noch.

Jak przekazuje Noch, kobieta niezwłocznie zaalarmowała straż pożarną. - W trakcie prowadzenia akcji gaśniczej strażacy ujawnili zwłoki małoletniej. Pozostali domownicy nie doznali żadnych obrażeń fizycznych. Na miejsce czynności przyjechał biegły z zakresu pożarnictwa, celem dokonania oględzin i wydania opinii odnośnie przyczyn zaistnienia pożaru. Wstępnie biegły wskazał, że przyczyną pożaru mogła być elektronika znajdująca się w domu - informuje prokurator.

W piątek, 26 czerwca br., wykonano sekcję zwłok zmarłej siedmiolatki. Prokuratura nie podaje jednak, jakie wnioski uzyskano. - Aktualnie planowane jest prowadzenie dalszych czynności dowodowych, w szczególności przesłuchanie kolejnych świadków, zabezpieczenie ewentualnych zapisów monitoringu, uzyskanie opinii biegłych z zakresu medycyny sądowej oraz pożarnictwa - kwituje dla o2.pl Noch.

W pożarze zginęła 7-latka. Z ognia uratowała się matka i dwóch synów

Przypomnijmy. Dramat rozegrał się w czwartek rano, 25 czerwca. W Czarnej Wodzie (woj. pomorskie) w domu jednorodzinnym nagle pojawił się ogień.

Z płonącej pułapki, jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych, cudem wydostały się trzy osoby: matka oraz dwójka dzieci (w wieku siedmiu oraz dziewięciu lat). W środku budynku niestety została siedmioletnia dziewczynka. Liczyła się każda sekunda, by ją ocalić.

Do akcji ratunkowej po godz. 8 rano przystąpiło 12 zastępów straży pożarnej. Strażacy gasili pożar, ale i jednocześnie przeszukiwali pomieszczenia. Wiedzieli, że nie ma czasu do stracenia, gdyż wewnątrz przebywa małe dziecko. Niedługo potem odnaleźli ciało siedmiolatki.

Wybrane dla Ciebie