Sprawa dotyczy jednego z portretowych zdjęć Łukasza Litewki. Fotografia była szeroko publikowana w mediach społecznościowych po tragicznej śmierci posła. Wiele organizacji, w tym fundacje związane z pomocą zwierzętom, użyło jej w pożegnalnych wpisach.
Po kilku miesiącach do części z nich zaczęły trafiać wezwania do zapłaty. Chodziło o wykorzystanie zdjęcia, którego autorką jest fotografka Jagoda Owczarek. Według wcześniejszych informacji organizacje miały otrzymywać żądania opiewające na około 2 tys. zł.
Sprawa szybko wywołała ogromne poruszenie. W środę 26 sierpnia oświadczenie pojawiło się na oficjalnym profilu Łukasza Litewki.
WIDEOAmerykański gwiazdor zwrócił się do Lewandowskiego. "Musisz uważać na jedzenie"
Chcielibyśmy odnieść się do spływających do Państwa wezwań do zapłaty za udostępnianie zdjęcia profilowego Łukasza - napisano.
Podkreślono, że sesja została zlecona przez Litewkę jeszcze za jego życia, a zdjęcie było wykorzystywane przez organizacje w wyjątkowych okolicznościach – po nagłej i tragicznej śmierci posła.
W oświadczeniu przekazano, że bliscy Litewki uważają, iż w tej sytuacji takie roszczenia nie powinny być kierowane, szczególnie wobec organizacji prozwierzęcych, które były bliskie zmarłemu politykowi. Poinformowano również, że poproszono autorkę zdjęcia o przeprosiny i wycofanie żądań.
Niedługo później głos zabrała sama Jagoda Owczarek. Fotografka odniosła się do narastającej wokół sprawy burzy i podkreśliła, że nie chciała zarabiać na śmierci Łukasza Litewki.
Chcę odnieść się do emocji i kontrowersji, które pojawiły się wokół tej sprawy. Moją intencją było wyłącznie zwrócenie uwagi na problem, z którym fotografowie i inni twórcy mierzą się na co dzień – wykorzystywanie ich pracy bez pytania o zgodę, bez informacji o autorze i bez poszanowania praw do stworzonego przez nich materiału - napisała.
Fotografka zaznaczyła, że uważa za ważne budowanie świadomości dotyczącej praw twórców. Przyznała jednak, że w tym konkretnym przypadku temat został całkowicie przyćmiony przez okoliczności śmierci Litewki i emocje związane z jego odejściem.
Nie taki efekt chciałam osiągnąć. Nigdy nie było moją intencją zarabiać na śmierci Łukasza ani na żałobie osób, które go znały i ceniły - podkreśliła.
Jagoda Owczarek poinformowała również, że w ostatnich dniach otrzymała wiadomości zawierające groźby, życzenia śmierci, ciężkiej choroby oraz obraźliwe i poniżające komentarze.
Rozumiem krytykę moich działań i przyjmuję ją. Każdy ma prawo mieć moje decyzje, również bardzo surowe. Nie ma jednak żadnego usprawiedliwienia dla gróźb, życzeń drugiemu człowiekowi śmierci, choroby czy przemocy słownej - napisała.
Łukasz Litewka zginął w tragicznym wypadku
Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia 2026 r. w wypadku w Dąbrowie Górniczej. Miał 36 lat. Jechał rowerem, gdy doszło do tragicznego zdarzenia.
Był posłem Lewicy, socjologiem i byłym radnym Sosnowca. Szeroką rozpoznawalność zdobył nie tylko dzięki działalności politycznej, ale przede wszystkim jako społecznik. Angażował się w akcje charytatywne, pomagał dzieciom i zwierzętom oraz był założycielem fundacji #TeamLitewka.
Jego śmierć wywołała ogromne poruszenie. W sieci pojawiły się tysiące wpisów pożegnalnych, a organizacje społeczne, z którymi przez lata współpracował, wspominały go i publikowały jego zdjęcia.