Afera pod Tatrami wyjaśniona? "Udało się namierzyć krąg potencjalnych sprawców"

Nie milkną echa bulwersującego wydarzenia w noc sylwestrową w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Tatrzański Park Narodowy jest bliski namierzenia sprawców odpalenia fajerwerków na tym ściśle chronionym terenie.

Pokaz Fajerwerków Pokaz Fajerwerków
Źródło zdjęć: © WP Turystyka

Tatry to miejsce, w którym obowiązuje całkowity zakaz używania środków pirotechnicznych. W sylwestrową noc grupa wciąż nieznanych śmiałków postanowiła jednak zadrwić sobie z zasad, które obowiązują od wielu lat.

Sprawcy postanowili bowiem odpalić fajerwerki w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Konkretnie stało się to w okolicach Przedniego Stawu, nieopodal znajdującego się tam schroniska. To wydarzenie, jak przekazała gospodyni tego obiektu, spowodowało wśród obecnych tam osób spore oburzenie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sylwester w Zakopanem. Spytaliśmy Polaków o fajerwerki

Oburzenie było powszechne. Zorganizowano nawet społeczny patrol, by sprawdzić, czy ktoś nie schodzi z miejsca odpalenia fajerwerków, ale nikogo w nocy nie zauważono - stwierdziła w rozmowie z "Wyborczą" Marta Krzeptowska ze schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich.

Śledztwo zbliża się do końca. Sprawcy wytypowani

Od tego wydarzenia minął już ponad miesiąc, ale śledztwo wydaje się zbliżać do końca. Tatrzański Park Narodowy w ostatnich dniach prowadził analizę danych zgromadzonych w tej sprawie i przybliżył się do ukarania sprawców.

Według informacji przekazanych przez "Wyborczą" straż TPN wytypowała już potencjalnych sprawców pokazu fajerwerków na ściśle chronionym terenie. Wkrótce ma rozpocząć się przesłuchiwanie podejrzanych, co pozwoli na ostateczne wskazanie osób winnych całemu zdarzeniu.

Od początku roku sprawdzaliśmy wszystkie tropy i dzięki wytrwałości funkcjonariuszy Straży Parku udało się namierzyć krąg potencjalnych sprawców (...) Ten człowiek mógł wyrządzić ogromną krzywdę tatrzańskim zwierzętom, które taki pokaz fajerwerków wprawia w panikę i naraża na niebezpieczeństwo - stwierdził dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego, Szymon Ziobrowski.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód
Niedziele handlowe 2026. Długa jesienna przerwa
Niedziele handlowe 2026. Długa jesienna przerwa
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa