Alarm w Arabii Saudyjskiej. Grecki Patriot przechwycił pociski Huti

W Arabii Saudyjskiej system Patriot obsługiwany przez greckich żołnierzy przechwycił dwa pociski balistyczne wystrzelone z Jemenu. Według PAP celem ataku była rafineria ropy naftowej w Janbu.

MIM-104 PatriotMIM-104 Patriot
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Stocktrek Images
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Dwa pociski balistyczne leciały w kierunku rafinerii ropy w Janbu.
  • Grecki personel wojskowy użył systemu Patriot już po raz drugi od jego rozmieszczenia w Arabii Saudyjskiej.
  • Atak nastąpił po wzroście napięć między Huti a koalicją pod przywództwem Arabii Saudyjskiej.

Sobotnie wydarzenia zbiegły się z alarmem ogłoszonym w Janbu nad Morzem Czerwonym. Saudyjska obrona cywilna ostrzegła tam przed możliwym zagrożeniem, a niemal w tym samym czasie rebelianci Huti przyznali się do ataku rakietowego na Dżizan w południowo-zachodniej części Arabii Saudyjskiej.

Jak podaje PAP, powołując się na Reuters i źródła w greckich służbach bezpieczeństwa, oba pociski wystrzelono z Jemenu. Według tych informacji celem była rafineria w Janbu. Dla greckiego personelu była to druga sytuacja, w której musiał użyć systemu obrony powietrznej rozmieszczonego w saudyjskim królestwie.


WIDEO
Trump ws. Patriotów. Górnicka-Partyka: Musi mu się opłacać


Grecja wysłała do Arabii Saudyjskiej baterię amerykańskiego systemu Patriot w 2021 r. Stało się to na mocy porozumienia dotyczącego ochrony infrastruktury energetycznej. Od tego czasu greccy żołnierze odpowiadają za obsługę zestawu, który ma chronić obiekty istotne dla eksportu ropy.

Atak Huti i odpowiedź koalicji

Do ostrzału doszło kilka dni po tym, jak Huti ogłosili morską blokadę Arabii Saudyjskiej. Według PAP utrudnia ona największemu eksporterowi ropy na świecie omijanie cieśniny Ormuz. W piątek koalicja pod przywództwem Rijadu informowała z kolei o atakach na cele wojskowe Huti w Al-Hudajdzie.

Sobotni ostrzał miał być odwetem za wcześniejsze działania koalicji i za ataki wymierzone w pozycje rebeliantów. Reuters odnotował też, że Rijad starał się do tej pory nie wracać do pełnego konfliktu w Jemenie po zawieszeniu broni z 2022 r. Ostatnie ataki na lotnisko, tankowce i zapowiedź blokady zwiększyły jednak presję na władze Arabii Saudyjskiej.

Powiązana z Huti telewizja Al-Masirah podała, że saudyjskie naloty uderzyły w obiekty państwowej korporacji telekomunikacyjnej w Al-Hudajdzie. Nadawca informował także o ataku na wyspę Kamaran u zachodnich wybrzeży Jemenu. Wojna między Arabią Saudyjską a ruchem Huti trwa od 2014 r. i doprowadziła do ciężkiego kryzysu humanitarnego w Jemenie.

Wybrane dla Ciebie