Najważniejsze informacje
- Anonimowy darczyńca miał rozdać w Anglii monety warte łącznie ponad 100 tys. funtów.
- Największy pakiet, wart prawie 30 tys. funtów, znaleziono pod ołtarzem kościoła w Melling.
- Szkoła w Quernmore sprzedała otrzymane monety i kupiła duże tablice komputerowe do klas.
Jak donosi "Daily Mail" mężczyzna w skórzanym stroju objeżdżał na motocyklu świątynie, głównie w hrabstwie Lancashire w Anglii. Miał odwiedzać kościoły po osobistej religijnej przemianie i zostawiać monety bez rozgłosu. Dopiero w ostatnich miesiącach kolejne parafie i szkoły zaczęły ujawniać, co znalazły.
Największe znalezisko opisano w kościele św. Wilfrida w Melling niedaleko Lancaster. Pod ołtarzem odkryto dziewięć złotych monet Britannia wartych prawie 30 tys. funtów. Zostawił też notatkę napisaną na papierze firmowym Armii Zbawienia, datowaną na 16 lipca 2022 r.. Na kartce widniał dopisek "James, sługa Boży".
Wyłudzał pieniądze "na kuriera". Doprowadzili go na granicę
Monety dla szkoły w Quernmore
Jednym z miejsc na tej trasie była też szkoła podstawowa w Quernmore. Dyrektorka Fiona Richardson relacjonowała, że darczyńca przyjechał na motorze i zostawił monety warte 10 tys. funtów. Szkoła po sprawdzeniu ich autentyczności sprzedała je i kupiła duże tablice komputerowe do klas.
Ten sam człowiek miał wcześniej odwiedzić pobliski kościół św. Piotra w Quernmore, gdzie zostawił trzy złote monety warte ok. 4,5 tys. funtów. Jednej z nauczycielek powiedział: - Chcę zrobić coś dobrego ze swoimi pieniędzmi. Już ich nie potrzebuję. Teraz mam Boga w swoim życiu. Chcę, żebyście mieli te pieniądze - powiedział jednej z nauczycielek, cytowana przez "Daily Mail". Według Richardson nie chciał ujawniać nazwiska ani przyjmować podziękowań.
Kościoły w Lancashire dostały kolejne dary
Podobne dary trafiły też do innych parafii. W Garstang anonimowy ofiarodawca zostawił trzy monety warte 4293 funty, w Hornby pięć monet za niemal 8 tys. funtów, a w Tunstall pakiet siedmiu srebrnych i jednej złotej za ok. 3,5 tys. funtów. Monety odkryto również w Casterton i Kirkby Lonsdale.
Duchowni i mieszkańcy mówili, że pieniądze pojawiały się wtedy, gdy wspólnoty miały pilne wydatki. Kościół w Melling mierzy się z rachunkiem 750 tys. funtów za naprawy, a w Tunstall środki mają wesprzeć renowację średniowiecznych witraży.
Rozpłakaliśmy się, kiedy to zobaczyliśmy. To było jak cud - powiedziała BBC Jane Lee z parafii w Melling.