Atak terrorystyczny w Rosji. Tego chce prokuratura
Prokuratura domaga się dożywotnich wyroków dla głównych oskarżonych o atak terrorystyczny na "Krokus City Hall" w Rosji w 2024 roku. W sprawie pojawia się wielu podejrzanych. W wyniku tej akcji terrorystycznej zginęło co najmniej ponad 130 osób.
Najważniejsze informacje
- Prokuratura żąda dożywocia dla głównych oskarżonych o atak na "Krokus City Hall".
- Organizatorzy zamachu są nadal poszukiwani przez władze.
- Oskarżeni są powiązani z organizacją "Wila Kazachstan", częścią "Państwa Islamskiego".
Prokuratura w Rosji wnioskuje o dożywotnie kary więzienia dla czterech głównych oskarżonych o udział w ataku terrorystycznym na "Krokus City Hall". Jak podała Ludmiła Ajwar, adwokat reprezentująca interesy 127 poszkodowanych, wśród oskarżonych znaleźli się Szamsidin Fariduni, Dalerżon Mirzoew, Mukhammadsobir Faizow oraz Saidokram Muradalizoda.
Jak informuje niezależny portal Meduza, w sprawie ataku, do którego doszło na "Krokus City Hall", oskarżono łącznie 19 osób. Dla większości z nich prokurator domaga się dożywocia, podczas gdy najniższy wnioskowany wyrok wynosi 19 lat więzienia.
Według śledczych, atak został zorganizowany przez organizację terrorystyczną "Wila Kazachstan", część "Państwa Islamskiego". Dodatkowo wskazywane są podejrzenia o udział zagranicznych służb specjalnych, które miały działać rzekomo na korzyść najwyższych władz Ukrainy.
Rosja wykorzystuje słabości. Powiedział, czego nie może zrobić Polska
Tysiące ofiar w zamachu
Atak w Krokus City Hall to jedna z najtragiczniejszych akcji terrorystycznych w nowożytnej historii Rosji i wydarzenie, które wstrząsnęło krajem. Do dramatycznych zdarzeń doszło 22 marca 2024 roku w Krasnogorsku, mieście na zachodnich przedmieściach Moskwy.
Wieczorem, około godziny 20:00 czasu lokalnego, tysiące ludzi gromadziło się w wielkiej sali koncertowej na koncert popularnego zespołu rockowego, gdy niespodziewanie wszystko zamieniło się w koszmar.
Wtedy uzbrojeni napastnicy w kamuflażu weszli na teren obiektu i bez ostrzeżenia zaczęli strzelać z automatycznej broni do zgromadzonych, zarówno stojących w kolejce, jak i tych już w środku hali.
W wyniku tej akcji terrorystycznej zginęło co najmniej ponad 130 osób, a setki zostało rannych - niektóre źródła wskazują na ok. 137 ofiar śmiertelnych i około 180 rannych w różnym stanie, wiele ciężko. Liczba ofiar nadal rosła wraz z upływem czasu, gdyż ratownicy znajdowali kolejne ciała pod gruzami i w zadymionych częściach sali koncertowej.