Burza wokół sprawy Aleksieja Nawalnego. Kreml zabiera głos
Rzecznik Kremla zareagował na nowe zarzuty dotyczące otrucia Aleksieja Nawalnego. Moskwa mówi o uprzedzeniu i braku dowodów.
Najważniejsze informacje
- Kreml nazwał oskarżenia o udział władz Rosji w otruciu Aleksieja Nawalnego uprzedzonymi i bezpodstawnymi.
- Pięć państw europejskich wskazało, że Nawalnego miał otruć epibatydyna, toksyna pochodzenia zwierzęcego.
- Szefowa MSZ Wielkiej Brytanii stwierdziła, że w warunkach więziennych truciznę mogło podać wyłącznie rosyjskie państwo.
W Moskwie padła kategoryczna odpowiedź na świeże ustalenia pięciu państw europejskich w sprawie Aleksieja Nawalnego.
Według wspólnego oświadczenia Wielkiej Brytanii, Szwecji, Francji, Niemiec i Niderlandów, opozycjonista miał zostać otruty w rosyjskiej kolonii karnej epibatydyną, silnym toksyną identyfikowaną m.in. u niektórych gatunków płazów. Do sprawy odniósł się rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
Jak informuje niezależny rosyjski portal meduza, Pieskow stanowczo zaprzeczył odpowiedzialności władz. Wskazał, że przedstawiane zarzuty nie mają podstaw i wynikają z uprzedzeń wobec Rosji.
Wojczal: „Niemcy dostrzegli, że Rosjanie mogą przegrać”
My, naturalnie, nie akceptujemy podobnych oskarżeń, nie zgadzamy się z nimi, uważamy je za uprzedzone i na niczym nieoparte. I w gruncie rzeczy zdecydowanie je odrzucamy - powiedział rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow podczas briefingu.
Wspólne stanowisko pięciu państw
Czternaście lutego Wielka Brytania, Szwecja, Francja, Niemcy i Niderlandy ogłosiły wspólne oświadczenie. Według niego niezależnie pracujące zespoły badawcze, analizujące próbki biomateriału rosyjskiego polityka, miały dojść do identycznego wniosku: użyto epibatydyny, toksyny określanej jako jad pochodzący od niektórych żab drzewnych.
Szefowa MSZ Wielkiej Brytanii Yvette Cooper, przemawiając na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, wskazała, że w warunkach więziennych sprawcą mogło być jedynie rosyjskie państwo.
Że otruć Nawalnego w więzieniu mogło tylko rosyjskie rząd - mówiła Yvette Cooper na konferencji w Monachium.
Władze Rosji akcentują brak dowodów i polityczny charakter oskarżeń. Z drugiej strony pięć europejskich państw powołuje się na niezależne analizy próbek, które według nich wskazują na konkretną substancję.
Aleksiej Nawalny, jeden z najważniejszych przeciwników Putina, zmarł na początku 2024 r. w kolonii karnej na Syberii, gdzie odsiadywał wyrok 19 lat pozbawienia wolności. . Wcześniej padł ofiarą próby otrucia, za którą obwinia się rosyjskie służby. Jego śmierć wstrząsnęła opinią publiczną i wzmocniła głosy sprzeciwu wobec reżimu.