Rosja szykuje sabotaż w Europie? Ujawniono ich plan
Rosyjskie służby specjalne wykorzystują ludzi związanych z Grupą Wagnera, aby prowadzić w Europie działania sabotażowe i dywersyjne. Rekrutują oni biedniejszych mieszkańców Europy i zachęcają ich pieniędzmi do wykonywania różnych akcji, na przykład niszczenia mienia lub zakłócania ważnych działań.
Najważniejsze informacje
- Byli rekruterzy Grupy Wagnera angażowani są do organizowania dywersji w Europie.
- Celem są osoby ekonomicznie marginalizowane, gotowe do działań sabotażowych.
- Ujawniono, że rosyjskie działania często okazują się niekompetentne i nieskuteczne.
Rosyjskie służby specjalne, w obliczu trudności po wycofaniu swoich dyplomatów z wielu europejskich krajów, zaczęły działać poprzez rekrutów Grupy Wagnera.
Jak zauważa "Financial Times", były to osoby wyspecjalizowane wcześniej w rekrutacji żołnierzy na wojnę w Ukrainie. Teraz otrzymały zadanie rekrutowania ekonomicznie uboższych Europejczyków do działań sabotażowych.
Zadaniem byłych rekruterów jest teraz zatrudnianie europejskich obywateli, którzy znajdują się w trudnej sytuacji życiowej i są gotowi na działania za wynagrodzenie. Obejmują one szeroki zakres, od drobnych akcji sabotażowych po poważniejsze działania wymierzone w infrastrukturę.
Rosja wykorzystuje słabości. Powiedział, czego nie może zrobić Polska
Jednym z przykładów takiej aktywności jest podpalanie samochodów polityków czy magazynów z pomocą dla Ukrainy. W ten sposób sieć rekruterów, jak donosi "Financial Times", okazuje się skutecznym, choć prostym narzędziem do prowadzenia działań w Europie.
Propaganda i wpływy w mediach
Członkowie Grupy Wagnera mają znaczący wpływ na działania w mediach społecznościowych, które są łatwo dostosowywane do nowych potrzeb. To umożliwia im skuteczne docieranie do potencjalnych rekrutów i formowanie ich opinii.
Analityk z Europy powiedział, że Grupa Wagnera ma już gotową sieć propagandową, która potrafi mówić w taki sposób, że przemawia do ludzi wykluczonych lub marginalizowanych w europejskich krajach.
Choć Rosji udaje się zdobywać ludzi do swoich działań dzięki takim pośrednikom, to przez to ich operacje stają się mniej skuteczne i mniej tajne. Wiele planowanych ataków nie wychodzi i zostaje wykrytych, zanim zdążą się wydarzyć.
Jak pisze "Financial Times", choć te działania mogą robić wrażenie i przynosić pieniądze, to przez błędy i ujawnione operacje nie są tak skuteczne, jak się wydaje.
Grupa Wagnera powstała z inicjatywy Jewgienija Prigożyna, znanego jako "kucharz Putina". Od 2014 r. realizowała działania militarne i operacje wpływu dla Kremla. Działała m.in. przy aneksji Krymu oraz w krajach Afryki i na Bliskim Wschodzie.
W czerwcu 2023 r. najemnicy zbuntowali się przeciw dowództwu armii i ruszyli na Moskwę, co zakończyło się porozumieniem z Kremlem i władzami Białorusi. Inicjator powstania grupy zginął 23 sierpnia 2023 r. w katastrofie lotniczej na trasie z Moskwy do Petersburga.