Audyt hodowlany w stadninie w Janowie Podlaskim. "Proces odbudowy będzie długi"

W stadninie w Janowie Podlaskim zakończył się audyt hodowlany. Był prowadzony przez trzech ekspertów. Wnioski? "Proces odbudowy świetności Janowa będzie długi, mozolny" - mówi informator "Gazety Wyborczej".

KZdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Pixabay

Audyt hodowlany został zlecony w najstarszej państwowej stadninie w Janowie Podlaskim oraz w Michalowie przez Henryka Smolarza, nowego dyrektora Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, nadzorującego stadniny.

Audyt powierzono byłemu prezesowi stadniny w Janowie - Markowi Treli, byłemu prezesowi stadniny w Michałowie - Jerzemu Białobokowi i specjalistce ds. hodowli koni - Annie Stojanowskiej.

W ostatnim miesiącu eksperci kilkukrotnie odwiedzali stadniny. - W każdej z nich dokładnie obejrzeliśmy po ponad 400 koni. Naszym zadaniem była ocena obecnej sytuacji oraz potencjału hodowlanego obu państwowych stadnin. Staraliśmy się podejść do tego przeglądu obiektywnie, patrzeć nie tylko na to co złe, ale też ocenić, jaki jest potencjał na przyszłość - mówi "Gazecie Wyborczej" Anna Stojanowska.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Stadnina w Janowie Podlaskim przechodzi poważny kryzys. Wszyscy czekają, aż znów stanie na nogi

Henryk Smolarz, który od stycznia br. kieruje Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa (KOWR) otrzymał już raport w tej sprawie.

- To bardzo obszerny dokument. Będziemy potrzebowali z pewnością kilku dni, żeby się z nim dokładnie zapoznać. Zarówno ja, jak i moi zastępcy. Będziemy też chcieli umówić się z autorami raportu na prezentację kluczowych zagadnień i przedstawienie najważniejszych wniosków wynikających z opracowania - tłumaczy "GW" Smolarz.

Dyrektor generalny KOWR dodaje, że nie ma co się spodziewać szybkich decyzji dotyczących zmian kadrowych w obu stadninach. Jak ustaliła "GW" rządowa agencja zamówiła też opracowanie analiz finansowych.

- Chodzi nie tylko o stadniny. W sumie podlega nam 31 spółek. Chcemy zgromadzić kompleksowe dane i informacje o ich kondycji, potrzebach, dowiedzieć się, jakie działania w pierwszej kolejności muszą być podjęte. Proszę pamiętać o tym, co się działo w ciągu minionych ośmiu lat. Nie chcemy karuzeli kadrowej, ciągłego zmieniania prezesów, bo to nie wpływa pozytywnie ani na same spółki, ani na ich pracowników - podkreśla Smolarz.

Na ten moment nikt nie ujawnia oficjalnie, co znalazło się w raporcie hodowlanym. "Gazeta Wyborcza" ustaliła jednak, że w janowskiej stadninie za rządów PiS wyprzedano wiele wartościowych klaczy. Trudno będzie je zastąpić. Ten proces może ciągnąć się latami.

- I to z pewnością nie na dwa-trzy, ani nawet pięć lat. Trzeba myśleć bardziej w perspektywie dekady. Sytuacja z pewnością nie jest dobra. Proces odbudowy świetności Janowa będzie długi, mozolny, ale jest to do zrobienia - mówi "GW" jedna z osób, która dobrze zna część wniosków z raportu i sytuację w janowskiej stadninie.
Wybrane dla Ciebie
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami