W środę ok. godz. 18:00 policjanci interweniowali w rejonie Cytadeli w Poznaniu po informacji o konflikcie kilku osób przy alejce dojazdowej do parku od strony ul. Szelągowskiej. Jak podaje epoznan.pl, protest dotyczył sprzeciwu wobec niszczenia zieleni na terenie Cytadeli w związku ze zbliżającym się wydarzeniem BitterSweet Music Festival.
Organizacja Czynna Strona, która organizowała demonstrację, przekazała w mediach społecznościowych, że jedna z ich aktywistek została zaatakowana i trafiła na SOR. "Cały czas jesteśmy na SOR z naszą aktywistką, która została zaatakowana podczas pokojowego protestu przeciwko niszczeniu Cytadeli przez Bittersweet Music Festival" - napisała Czynna Strona.
Co ustaliła poznańska policja?
Zespół prasowy poznańskiej policji poinformował, że na miejscu funkcjonariusze zastali grupę osób deklarujących, że w tym miejscu wyrażały sprzeciw wobec niszczenia zieleni w Cytadeli.
WIDEOTelefon w ręku, bez kasku. 15-latkę na hulajnodze potrąciło auto
Według ich relacji, miała podjechać do nich samochodem grupa innych osób, z którymi doszło do szarpaniny. Tej drugiej grupy w momencie przyjazdu policji nie było już na miejscu zdarzenia. Jedna z tych osób, kobieta, oświadczyła, że w wyniku jej popychania, przewróciła się na ziemię i doznała urazu głowy - relacjonował sierżant Michał Wiśniowski z zespołu prasowego poznańskiej policji, cytowany przez epoznan.pl.
Policjant dodał, że na miejsce wezwano karetkę. Poszkodowana została przewieziona do szpitala w celu obserwacji stanu zdrowia, a następnie pouczona o możliwościach prawnych.
Według słów Wiśniowskiego, na moment przekazywania informacji funkcjonariusze nie mieli w tej sprawie formalnego zawiadomienia.
Do zdarzenia odniósł się także rzecznik prasowy BitterSweet Festival Szymon Liedtke.
Kolor opaski oznacza, że ta pani nie należy do zespołu organizatora. Mówimy tutaj o osobie, która współpracuje z którymś z partnerów festiwalu. Nie znam szczegółów zajścia, nie zostało to zgłoszone do nas jako do organizatora. Więc trudno nam rozstrzygnąć o przebiegu. Zdecydowanie potępiamy wszelkie przejawy agresji - przekazał Liedtke.
Rzecznik zaznaczył również, że zgromadzenie zorganizowane przez Czynną Stronę miało utrudniać pracę wykonawców i podwykonawców, co - jak dodał - podniosło emocje. Jednocześnie zadeklarował współpracę z organami oraz wsparcie dla osoby poszkodowanej.
Niezależnie od poziomu emocji nie ma naszego przyzwolenia na przemoc i nie będziemy jej w żaden sposób usprawiedliwiać - dodał Liedtke.