Źródło wideo: © Telewizja WP
Anna Wajs-Wiejacka

Awantura przy radiowozie. "Koszulę za 100 euro żeście porwali"

Z pozoru rutynowa interwencja mogła zakończyć się w kilka minut. Mężczyzna przyłapany na piciu alkoholu w miejscu publicznym przyjął mandat i wydawało się, że to koniec sprawy. Niespodziewanie sytuacja wymknęła się spod kontroli — wszystko przez agresywne zachowanie drugiego z mężczyzn.

Funkcjonariusze zwrócili uwagę na osobę spożywającą alkohol w miejscu publicznym. Jak zauważyła policjantka, nie był to pierwszy raz, gdy mają z nim do czynienia w podobnych okolicznościach. Sam zainteresowany przekonywał jednak, że nigdy wcześniej nie został ukarany mandatem. Tym razem nie uniknął konsekwencji — zaproponowano mu karę w wysokości 100 złotych, na którą przystał bez sprzeciwu.

Interwencja przebiegała spokojnie do momentu, gdy w pobliżu pojawił się inny mężczyzna. Mimo wyraźnych ostrzeżeń policjanta zaczął zbliżać się do radiowozu i wdawać w słowne utarczki. – Ty chyba chcesz pójść dzisiaj na dołek – ostrzegł funkcjonariusz. To jednak nie ostudziło emocji. Mężczyzna kontynuował zaczepki.

Do władzy nic nie mam. Do ciebie mam – rzucił, kierując wulgarne słowa pod adresem ukaranego.

Sytuacja szybko eskalowała. Pomimo kolejnych poleceń mężczyzna nie przestawał iść w stronę policjantów. W pewnym momencie funkcjonariusz zdecydował się na zdecydowaną reakcję — jednym ruchem powalił agresora na ziemię. Na tym jednak się nie skończyło. Mężczyzna trafił do radiowozu w kajdankach, gdzie miał ochłonąć, ale nawet tam nie brakowało emocji.

Koszulę za 100 euro żeście porwali – żalił się zatrzymany.

Jak zakończyła się cała interwencja i jakie konsekwencje ponieśli uczestnicy zdarzenia? Odpowiedź można zobaczyć w programie "Policjanci z sąsiedztwa". Zobacz więcej w Telewizji WP.

Źródło artykułu:
Więcej wideo
Wiele osób nie zwraca na to uwagi. To dlatego woda zostaje w naczyniachWiele osób nie zwraca na to uwagi. To dlatego woda zostaje w naczyniach
Rozbili laboratorium narkotyków. Ponad 100 kg zabezpieczonych substancjiRozbili laboratorium narkotyków. Ponad 100 kg zabezpieczonych substancji
Nie chciał zostać w szpitalu. Usłyszał od lekarki: "Chce pan umrzeć?"Nie chciał zostać w szpitalu. Usłyszał od lekarki: "Chce pan umrzeć?"
Wydała w Action 199 zł. Oto, co kupiłaWydała w Action 199 zł. Oto, co kupiła
Groził przedmiotem przypominającym broń. Szybka akcja policjiGroził przedmiotem przypominającym broń. Szybka akcja policji
Jechał na czołówkę z radiowozem. Nagranie z S3Jechał na czołówkę z radiowozem. Nagranie z S3
Nagranie z Krakowa. Strzelał do człowieka. Wyjęli z głowy pociskNagranie z Krakowa. Strzelał do człowieka. Wyjęli z głowy pocisk
Wybrane dla Ciebie
Wyciągnęli je ze studni. Nietypowa akcja strażaków
Wyciągnęli je ze studni. Nietypowa akcja strażaków
Dramatyczna akcja ratunkowa w stolicy. W takim stanie 69-latek łowił ryby
Dramatyczna akcja ratunkowa w stolicy. W takim stanie 69-latek łowił ryby
13-latek nie żyje. Tragedia o poranku. Rodzice wezwali służby
13-latek nie żyje. Tragedia o poranku. Rodzice wezwali służby
Schwytali dwóch Rosjan. Ujawnili kulisy
Schwytali dwóch Rosjan. Ujawnili kulisy
Szokujące sceny na lotnisku w San Francisco. "To jest nieamerykańskie"
Szokujące sceny na lotnisku w San Francisco. "To jest nieamerykańskie"
Kiedy sadzić dalie? Zaznacz w kalendarzu taką datę
Kiedy sadzić dalie? Zaznacz w kalendarzu taką datę
Hiszpańskie media: Przyjaźń z Trumpem bardziej szkodzi niż pomaga
Hiszpańskie media: Przyjaźń z Trumpem bardziej szkodzi niż pomaga
"Nie sposób uwierzyć". Pożegnali tenora. Wpis ściska za serce
"Nie sposób uwierzyć". Pożegnali tenora. Wpis ściska za serce
Tragiczny wypadek we wrocławskim zoo. Nie żyje Sam
Tragiczny wypadek we wrocławskim zoo. Nie żyje Sam
Utrudnienia między Otwockiem a Falenicą. Paraliż linii kolejowej nr 7
Utrudnienia między Otwockiem a Falenicą. Paraliż linii kolejowej nr 7
Incydent na kolei. Przyjechała policja. Przebadali maszynistów
Incydent na kolei. Przyjechała policja. Przebadali maszynistów
Tam zginął Janusz Ratajczak. Nazywają ją "drogą śmierci"
Tam zginął Janusz Ratajczak. Nazywają ją "drogą śmierci"