- Przeżyliśmy najgorętsze lato, jakie kiedykolwiek zarejestrowano od początku pomiarów w 1900 roku - powiedziała ministra Barbut, cyt. przez PAP.
Zaznaczyła, że lato zapisze się w historii, ale należy zadać sobie pytanie, w jaki sposób: czy jako pierwsze z serii rekordowych, czy też jako moment, w którym Francja sprosta wyzwaniom adaptacji do tych zmian.
Barbut ma przygotować plan przyspieszenia wdrożenia ogólnokrajowego planu adaptacji do zmian klimatu na zlecenie premiera Sebastiena Lecornu. W czwartek zapowiedziała, że wnioski mają zostać sformułowane do końca września.
Ministra przyznała jednocześnie, że przed latem 2027 r. nie uda się wyremontować wszystkich szkół wymagających termomodernizacji. Wskazała jednak na działania, które można wdrożyć szybciej, jak montaż okiennic i wentylatorów.
Potężne pożary lasów we Francji
Wątek bezpieczeństwa dotyczy także terenów leśnych. Barbut przekonywała, że przed kolejnym latem można opracować rozwiązania ułatwiające dostęp straży pożarnej. Podkreśliła również skalę strat: pod koniec sierpnia pożary lasów zniszczyły we Francji powierzchnię sześciokrotnie większą od średniej z ostatnich 20 lat.
Aż 53 upalne dni
W ciągu trzech miesięcy - od początku czerwca do końca sierpnia - przez Francję przeszły trzy fale upałów, pojawiły się susze i pożary lasów.
Urząd Meteo France w czwartek przedstawił dane liczbowe z tych minionych miesięcy, które - jak skomentował portal BFMTV - pokazują realny obraz.
Temperatury były wyższe od normalnych o tej porze roku przez 83 dni (na 92 w ciągu tych trzech miesięcy). Słupek rtęci 178 razy przekroczył 40 stopni Celsjusza.Trzy fale upałów trwały łącznie 53 dni - poinformowała Virginie Schwarz, szefowa działu prognoz Meteo France, podkreślając, że jest to liczba bezprecedensowa.
Jak przypomina PAP, upały dotknęły całe terytorium kraju, a 73 departamenty (na 96) co najmniej raz tego lata znalazły się w strefie czerwonego, najwyższego alertu pogodowego.