Lexus zatopiony w stawie. Kierowca w szoku. Dostał mandat

Do nietypowego zdarzenia doszło w środowe popołudnie 2 września w mazurskiej wsi Woźnice. 55-letni mężczyzna prowadzący Lexusa zasnął w trakcie jazdy, a auto zjechało z drogi i znalazło się w przydrożnym stawie, zanurzone w gęstej roślinności. Cała sytuacja rozegrała się błyskawicznie, jednak dzięki szybkim reakcjom służb ratunkowych, kierowca został bezpiecznie ewakuowany.

Zasnął za kierownicą i wjechał do stawuZasnął za kierownicą i wjechał do stawu
Źródło zdjęć: © OSP Mikołajki
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • Kierowca Lexusa zasnął podczas jazdy w miejscowości Woźnice.
  • Auto wpadło do przydrożnego stawu, interweniowały służby ratunkowe.
  • 55-latek został ukarany mandatem i skierowany na dodatkowe badania.

Akcja ratunkowa na Mazurach

Wkrótce po zgłoszeniu na miejsce przyjechali strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Mrągowie, a także druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Woźnicach i Olszewie. To właśnie oni wydobyli kierowcę z auta i zapewnili mu bezpieczeństwo. Mężczyzna był w szoku.

Mandat i konieczność badań lekarskich

Według informacji przekazanych przez "Fakt", policjanci z Mrągowa potwierdzili, że powodem całej sytuacji była krótka drzemka za kierownicą. Badania wykazały, że mężczyzna był trzeźwy. Mimo tego został ukarany mandatem w wysokości 500 zł i dodatkowo skierowany na badania lekarskie w celu oceny, czy nadal może prowadzić pojazdy.

Zmęczenie na drodze – realne zagrożenie

Podobne incydenty pokazują, jak ważna jest odpowiedzialność i czujność podczas prowadzenia pojazdu. Sytuacja z Mazur powinna być przestrogą – policjanci podkreślają, że nawet doświadczonym kierowcom zdarza się zignorować pierwsze oznaki zmęczenia. Funkcjonariusze apelują też, by każdą trasę planować rozsądnie i robić przerwy, kiedy organizm domaga się odpoczynku.

Wybrane dla Ciebie