Aż wysłali nagranie policji. To nie żart. Seatem jechała 56-latka
Niecodziena sytuacja zwróciła uwagę mieszkańców Kędzierzyna-Koźla. Kierująca czerwonym Seatem przewoziła na tylnym siedzeniu kanapę, która nie mieściła się wewnątrz auta. Mebel wystawał przez otwarte tylne drzwi po stronie pasażera, a samochód w takim stanie poruszał się ulicami miasta.
Nagranie przedstawiające niebezpieczny przejazd trafiło do Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu. Jak informują funkcjonariusze, z materiału wynikało, że ładunek nie został właściwie umieszczony ani zabezpieczony. Otwarte drzwi i wystający z pojazdu mebel mogły stanowić zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.
Policjanci przeanalizowali nagranie i ustalili właściciela samochodu oraz osobę, która kierowała autem. Okazało się, że za kierownicą siedziała 56-letnia mieszkanka województwa mazowieckiego. Kobieta została ukarana mandatem za wykroczenie związane z niewłaściwym przewożeniem i zabezpieczeniem ładunku.
Policja przypomina
Mundurowi podkreślają, że choć podobne sytuacje mogą wydawać się zabawne, ich skutki mogą być bardzo poważne. Niezabezpieczony przedmiot podczas gwałtownego hamowania, skrętu lub innego manewru może się przesunąć albo wypaść z pojazdu. Stwarza to ryzyko kolizji z innymi samochodami, rowerzystami, pieszymi czy elementami infrastruktury drogowej.
Policja przypomina, że odpowiedzialność za prawidłowe rozmieszczenie i zabezpieczenie przewożonego ładunku spoczywa na kierującym. Przed rozpoczęciem jazdy należy upewnić się, że transportowany przedmiot nie ogranicza widoczności, nie utrudnia prowadzenia pojazdu i nie zmieni swojego położenia podczas podróży. Ładunek nie może również zasłaniać świateł, tablic rejestracyjnych ani innych elementów wyposażenia samochodu.
Jak przypomina Komenda Powiatowa Policji w Kędzierzynie-Koźlu, jeśli przewożony przedmiot nie mieści się w aucie osobowym, warto skorzystać z przyczepy, odpowiedniego bagażnika lub pojazdu dostawczego. Oszczędność czasu czy pieniędzy nie powinna odbywać się kosztem bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego.
W dziennikarstwie obecny od 2014 roku, do o2.pl dołączył sześć lat później. Magister dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Nieustannie stara się poszerzać horyzonty - nie jest straszny mu żaden temat. Gdy nie pisze, próbuje się oderwać i odpocząć, uprawiając aktywność fizyczną. A żeby mieć co spalać, lubi podjeść. Miłośnik kebabów i włoskich przysmaków, na czele z pizzą.