Barbarzyństwo. Rosjanie pokazali nagranie z zatrzymania podejrzanego

W piątek wieczorem w wyniku ataku w Crocus City Hall w w Krasnogorsku pod Moskwą zginęły przynajmniej 133 osoby, a 140 trafiło do szpitala. Do zamachu przyznało się tzw. Państwo Islamskie Prowincji Chorasan (zwane ISKP lub ISIS-K). Władze Rosji tego nie potwierdziły, ale przekazały w sobotę rano, że zatrzymano 11 podejrzanych. Wstrząsające nagranie z jednym z nich trafiło do sieci.

  Wstrząsające sceny po ataku pod Moskwą.
Źródło zdjęć: © X | Nexta

Wiele informacji, które przekazują rosyjskie media i przedstawiciele władzy, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.

O zatrzymaniu 11 osób, które brały udział w ataku terrorystycznym na salę koncertową, poinformował Kreml. Cztery z nich mają być według oficjalnego komunikatu "terrorystami".

Rosyjskie media od samego początku usiłowały wprowadzić dezinformację, starając się podważyć wiarygodność komunikatu wydanego przez ISKP. Kolejną z prób narzucenia własnej narracji jest przekonywanie opinii publicznej, że zamachowcy po ataku planowali uciec do Kijowa.

Ta wersja nie wytrzymuje krytyki. Wszyscy na świecie to rozumieją, może z wyjątkiem sztucznie opętanej ludności rosyjskiej - powiedział przedstawiciel ukraińskiego wywiadu wojskowego HUR Andrij Jusow.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Strzelanina na przedmieściach Rosji. Budynek płonie

Na nagraniu, które portal Nexta umieścił w mediach społecznościowych nagranie, rzekomo z miejsca zatrzymania jednego z podejrzanych. Leżącemu na brzuchu, skrępowanemu mężczyźnie jeden z żołnierzy odcina kawałek ucha i zmusza, żeby go zjadł. Kiedy podejrzany wypluwa, dostaje pięścią w głowę.

Nie jesteśmy w stanie zweryfikować, czy nagranie jest autentyczne, ale kolejne materiały udostępnianie przez rosyjskie media pokazują tego samego mężczyznę z zakrwawioną, zabandażowaną twarzą i opatrunkiem na uchu. Nie publikujemy nagrania ze względu na jego drastyczność.

Śmierć własnych rodaków Putin rozegra na swoją korzyść

Eksperci podkreślają, że wszelkie komunikaty, jakie są przekazywane na temat piątkowego ataku na salę koncertową, są przekazywane przez rosyjskie media. A im te informacje przekazuje rosyjski rząd. To może stanowić idealną okazję dla wojny dezinformacyjnej, którą od dawna prowadzi Władimir Putin.

Z tego, co obecnie wiadomo, oprócz liczby rannych i zatrzymanych, to że do sali koncertowej wparowało od 3 do 5 uzbrojonych osób, które zaczęły strzelać do zebranych tam ludzi. W budynku wybuchł pożar, w efekcie którego zawaliło się górne piętro.

Putin oświadczył, że piątkowy atak to był nie tylko "starannie i cynicznie przygotowany zamach, ale zorganizowane masowe zabójstwo bezbronnych cywilów". Sprawców porównał do nazistów.

Wszyscy wykonawcy, organizatorzy i zleceniodawcy poniosą sprawiedliwą i nieuniknioną karę. Wiemy, czym jest groźba terroryzmu. Liczymy tu na współpracę ze wszystkimi państwami, które szczerze podzielają nasz ból i są gotowe realnie połączyć wysiłki w walce ze wspólnym wrogiem, międzynarodowym terroryzmem – oświadczył Putin.

Na 24 marca zaplanowano w Rosji dzień żałoby narodowej.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 21.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 21.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Barron Trump wezwał policję. Zeznała, że uratował jej życie
Barron Trump wezwał policję. Zeznała, że uratował jej życie
Tak zaparkował ksiądz. Karteczka za wycieraczką. "Czas do 21:00"
Tak zaparkował ksiądz. Karteczka za wycieraczką. "Czas do 21:00"
Trump zaprasza Watykan. Papież rozważa przyjęcie propozycji
Trump zaprasza Watykan. Papież rozważa przyjęcie propozycji
Wilk konał na poboczu. Pomoc nie nadchodziła. Konieczna była eutanazja
Wilk konał na poboczu. Pomoc nie nadchodziła. Konieczna była eutanazja
12-letni Krzyś zaginął. Postawili na nogi całą policję. Jest finał
12-letni Krzyś zaginął. Postawili na nogi całą policję. Jest finał
Nie żyje prof. Mariusz Fras. Adwokat i wykładowca miał 55 lat
Nie żyje prof. Mariusz Fras. Adwokat i wykładowca miał 55 lat
Zmarła miesiąc temu. Syn nie może jej pochować. Konkubent zabrał kartę zgonu
Zmarła miesiąc temu. Syn nie może jej pochować. Konkubent zabrał kartę zgonu
Rodzina bałwanków zniszczona. Mieszkańcy Warszawy rozżaleni
Rodzina bałwanków zniszczona. Mieszkańcy Warszawy rozżaleni
Tragedia na stoku. Nie żyje 28-letni Polak
Tragedia na stoku. Nie żyje 28-letni Polak
23-letni Nikodem zaginął. Tragiczny finał poszukiwań
23-letni Nikodem zaginął. Tragiczny finał poszukiwań
Zaginął w górach. Zdążył jeszcze zadzwonić do żony. Nie żyje
Zaginął w górach. Zdążył jeszcze zadzwonić do żony. Nie żyje