Barbórka 2020. Andrzej Duda: węgiel nadal będzie potrzebny

Z okazji Barbórki prezydent Andrzej Duda skierował kilka słów do górników. Mówił o bezpieczeństwie energetycznym oraz transformacji energetyki i górnictwa.

Andrzej Duda z okazji barbórki 2020 skierował kilka słów do górnikówAndrzej Duda z okazji barbórki 2020 skierował kilka słów do górników
Źródło zdjęć: © Getty Images
Anna Piątkowska-Borek

Barbórka 2020. Andrzej Duda złożył życzenia górnikom

4 grudnia górnicy obchodzą swoje święto. Święta Barbara jest bowiem patronką trudnej i niebezpiecznej pracy. Z okazji Barbórki 2020 kilka słów do braci górniczej skierował też prezydent Andrzej Duda. List z życzeniami pojawił się na oficjalnej stronie prezydenta.

Sylwester w Chełmie. Tak wygląda scena. Kosztowała podatników 2 mln

Z okazji Barbórki składam najlepsze, najserdeczniejsze życzenia wszystkim pracownikom polskiego przemysłu wydobywczego - całej Górniczej Braci z kopalń węgla kamiennego i brunatnego, miedzi i gazu ziemnego, a także tym, którzy czynią ich pracę bezpieczniejszą: inżynierom, służbom ratowniczym i nadzoru górniczego. W imieniu Rzeczypospolitej i wszystkich rodaków chcę przekazać Państwu słowa uznania, wdzięczności i wielkiego szacunku - napisał Andrzej Duda w liście skierowanym do górników.

Andrzej Duda: "Praca górników jeszcze długo będzie potrzebna"

Prezydent podkreślił, że przemysł wydobywczy, w tym również górnictwo węgla kamiennego jest bardzo istotnym czynnikiem rozwoju Polski. Z jednej strony zapewnia gospodarce paliwo, z drugiej - obywatelom miejsca pracy.

Andrzej Duda z okazji Barbórki 2020 wspomniał też o bezpieczeństwie energetycznym Polski i zrównoważonym rozwoju. Zauważył, że "podstawą bezpieczeństwa energetycznego Polski jest i w najbliższych dekadach nadal będzie energetyka oparta na węglu".

Nie jesteśmy nieczuli na zagrożenia związane z kryzysem klimatycznym, na wyzwania dotyczące światowej, a także polskiej gospodarki. Potrzebujemy zrównoważonego rozwoju – czyli takiego, który zapewni bezpieczeństwo i dobrobyt ludziom, ochroni środowisko naturalne, zwiększy społeczną solidarność i spójność, zagwarantuje miejsca pracy. Tych celów nie można przeciwstawiać, wszystkie są jednakowo ważne - podkreślił Andrzej Duda.

Dodał też, że należy zwrócić uwagę na potencjał węglowych technologii niskoemisyjnych.

Wszystko to sprawia, że praca górników jeszcze długo będzie potrzebna, jak przewiduje to niedawne porozumienie rządu ze środowiskami górniczymi - podkreślił prezydent Andrzej Duda.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował