Biskup zwrócił się do kobiet. Burza w sieci

Emerytowany biskup Piotr Libera zastanawia się, czy kobiety uszczęśliwia stosowanie feminatywów i zaleca im "poświęcenie w ofiarnej miłości". Na jego przemyślenia ostro reagują internauci.

Bp Piotr LiberaBp Piotr Libera
Źródło zdjęć: © PAP | Szymon Łabiński

Czy kobieta naprawdę czuje się bardziej doceniona, jeśli usłyszy, że jest "naukowczynią", "kierowczynią" czy "ministrą"? zastanawiał się biskup senior Piotr Libera podczas spotkania dla kobiet w diecezji płockiej, które w ostatni weekend odbyło się w Rypinie.

Spotkanie zorganizowano pod hasłem "Pan Jezus więcej mnie ukochał, niż na to zasłużyłam", a duchowny przewodniczył mu, przemawiając do obecnych kobiet.

Biskup przypomniał zebranym kobietom, że zgodnie z nauką kościoła powstały z męskiego żebra.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nowe regulacje w Kościele. Czego brakuje w dokumencie Jędraszewskiego?

Być miłowaną i miłować, być miłością w sercu Kościoła, jak kiedyś opisała swoje powołanie św. Teresa od Dzieciątka Jezus. To właśnie misja, której w Kościele nikt nie spełni tak, jak kobieta: misja miłości kontemplacyjnej i czynnej, miłości ofiarnej, codziennej, spalającej się i w życiu małżeńskim i rodzinnym, i za murami klauzurowych klasztorów – pouczył uczestniczki spotkania.

Biskup o feminatywach. Jacek Dehnel komentuje

Jego słowa w sieci skomentował pisarz Jacek Dehnel. Odwołując się do rozważań duchownego na temat feminatywów, napisał:

Pani bogurodzic, pani dziewic, Bogiem sławiena Maryja. Pod twoją obronę uciekamy się, święta Boża pani rodzic. O pani nasza, orędowniku nasz, pośredniku nasz, pocieszycielu nasz, srogimi dżenderami racz nas doświadczać w potrzebach naszych.

Na reakcję pod postem pisarza nie trzeba było długo czekać. "Zawłaszczyli niemalże każdą dziedzinę życia. Teraz się za językoznawstwo biorą" - napisała jedna z komentujących.

Inny internauta dodaje: "Biskupowi się pomyliło. Biskup miał na myśli niewiasty. Kościół od dawna w ten sposób różnicuje kobiety. Niewiasta to osoba niewiedząca, tym samym godna szacunku, prowadzona przez mężczyznę. Wiedząca to wiedźma poza społeczeństwem. Biskup o tym wiedział, ale na starość zapomniał i przyczepił się do feminatywów".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie